OPIS2-RPP nie obniżyła stóp m.in. z powodu inflacji

Swarzędz Meble Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-02-27 17:05

(Depesza uzupełniona o dalsze cytaty z wypowiedzi przedstawicieli NBP)

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zdecydowała się na obniżenie stóp procentowych na zakończonym w środę posiedzeniu, ponieważ obawia się, że w przyszłości inflacja może wzrosnąć. RPP obawia się też o stan finansów budżetu państwa, poinformowali przedstawiciele Rady.

"W ostatnich miesiącach nastąpiły istotne zmiany w strukturze podaży pieniądza, które mogą stanowić zagrożenie dla procesów inflacyjnych w przyszłości" - podała w komunikacie RPP.

"Od ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej zweryfikowano w górę prognozy kształtowania się cen ropy naftowej. W drugim półroczu br. prawdopodobny wzrost cen tego surowca może przyczynić się do zwiększenia presji inflacyjnej" - podano.

Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), Leszek Balcerowicz powtórzył w środę na konferencji prasowej, że inflacja liczona rok do roku może pod koniec 2002 sięgnąć czterech procent.

Według Głównego Urzędu Statystycznego inflacja CPI w styczniu liczona rok do roku wyniosła 3,5 procent wobec 3,6 procent w grudniu. Na koniec tego roku szacowana przez analityków inflacja ma wynieść 4,6 procent, zaś założona w budżecie średnioroczna inflacja ma wynieść 4,5 procent.

NIEPEWNOŚĆ SYTUACJI FINANSÓW PAŃSTWA

RPP jako jeden z ważnych powodów, które nie pozwoliły jej na kolejną redukcję stóp wymienia niepewność związaną ze sferą finansów publicznych.

"Zadeklarowany przez rząd wzrost wydatków sektora publicznego o jeden procent został naruszony" - powiedział na konferencji Balcerowicz.

Pytany o to jak ocenia program gospodarczy rządu, szef NBP uchylił się jednak od odpowiedzi.

Szef NBP niepokoi się też, że skłonność do oszczędzania może ucierpieć z powodu niskich stóp depozytów w bankach utrzymywanych pomimo obniżek stóp procentowych NBP.

"Realne oprocentowanie po obniżeniu stóp i opodatkowaniu dochodów z oszczędności spada do historycznie niskiego poziomu, a trzeba dbać o atrakcyjność oszczędzania" - powiedział Balcerowicz.

KIEDY KOLEJNA REDUKCJA STÓP?

Decyja Rady o pozostawieniu stóp niezmienionych nie jest dla rynku zaskoczeniem. Zastanawia się on jakie i kiedy efekty dla gospodarki przyniosą dokonane już obniżki. W zeszłym roku stopy spadły o 750 punktów bazowych. W styczniu znów poszły w dół, a główna z nich wynosi 10 procent.

"Reakcja gospodarki na obniżkę stóp może wynieść 6-9, a nawet 18 miesięcy" - powiedział Balcerowicz.

"Na gospodarkę wpływają różne czynniki, w tym to, co się dzieje w finansach publicznych" - stwierdził.

Rynek nie spodziewa się już w tym roku znacznych redukcji stóp procentowych - w całym 2002 mogą one spaść o około 100 punktów, przewidują analitycy. Rada jest zaś ostrożna.

"Nie można zakładać, że nie będzie żadnych ruchów (stóp procentowych) lub będą one w jedną stronę. Dla nas najważniejszy jest cel średniookresowy" - powiedział dziennikarzom po konferencji Janusz Krzyżewski, członek RPP.

Cel średniookresowy RPP zakłada, że inflacja, której kontrolowanie jest zadaniem NBP, spadnie poniżej 4 procent w 2003 roku.

"Wolelibyśmy w przyszłym roku nie walczyć z inflacją" - powiedział Krzyżewski.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))