(Depesza uzupełniona o wypowiedz analityka i notowania spółki)
Kuba Kurasz
WARSZAWA (Reuters) - Jednym z elementów umowy pomiędzy francuskim Vivendi a Elektrimem, jest przyznanie Vivendi opcji "call" na akcje Elektrimu Telekomunikacja, powiedział na piątkowej konferencji prasowej Waldemar Siwak, prezes spółki oddelegowany z rady nadzorczej.
"Skorzystanie z opcji 'call' Vivendi ma tylko w przypadku sporu i to w konkretnych przypadkach. Ma prawo opcji call (czyli odkupienia akcji Elektrimu Telekomunikacja) od Elektrimu po ich wartości rynkowej plus osiem procent premii" - powiedział Siwak.
Wcześniej to Vivendi miał opcje sprzedaży Elektrimowi swoich akcji w Elektrimie Telekomunikacja.
W czwartek Elektrim poinformował, że podpisał porozumienie z Vivendi, na podstawie którego Elektrim Telekomunikcja (ET), która ma 48 procent udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej, kupi za 489 milionów euro od Elektrimu jedenaście spółek internetowych i zajmujących się transmisją danych.
Równocześnie Vivendi zobowiązało się za 100 milionów euro kupić od Elektrimu dwa procent udziałów w ET i będzie miało 51 procent udziałów tej spółki, a udział Elektrimu spadnie do 49 procent.
W wyniku porozumienia z Vivendi, Elektrim ma otrzymać w ciągu pięciu miesięcy łącznie 589 milionów, co pozwoli mu na wykup obligacji zamiennych.
"To była najlepsza oferta dla Elektrimu. Teraz będziemy rozwijać działalność telekomunikacyjną z Vivendi. Sam Elektrim skupi się także na działalności energetycznej" - powiedział Siwak.
Umowa pomiędzy dwiema firmami zakłada także wprowadzenie w ciągu maksimum półtora roku na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie Elektrim Telekomunikację.
Jacek Walczykowski, wiceprezes zarządu obecny również na konferencji powiedział, że nie wiadomo jeszcze w jaki sposób ma wyglądać wprowadzenie ET na giełdę.
"Elektrim się obecnie zastanawia, czy to ma być sprzedaż nowych akcji, czy też akcji należących do Elektrimu" - powiedział Walczykowski.
Walczykowski uważa również, że mimo podpisania porozumienia z Vivendi stosunki Elektrimu z Deutsche Telekom, nie powinny ulec zmianie i nie przewiduje on, aby DT sprzeciwiło się porozumieniu.
"Nie sądzę, żeby Deutsche Telekom zdecydował się na rozpoczęcie nowych sporów prawnych, gdyż nie naruszyliśmy umowy z DT w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC)" - uważa Walczykowski.
NA RAZIE CHŁODNA REAKCJA RYNKU
Jak na razie giełda dosyć chłodno podchodzi do porozumienia Vivendi i Elektrimu. Od czwartku, kiedy spólka podała oświadczenia o zawarciu umowy z francuska firma akcje spólki podrożały 2,4 procent.
"Oferta ta daje Elektrimowi więcej gotówki (wobec poprzednich ofert DT) i przerzuca wszelkie aktywa telekomunikacyjne, łącznie z operatorem telewizyjnym Bresnan - w jednym koszyku. Jestem troche zaskoczona reakcją rynku" - powiedziała Benita Mikołajewicz, analityk w ING Barings.
Mikołajewicz w raporcie z 27 czerwca podwyższyła rekomendację dla Elektrimu na "silnie kupuj" z "kupuj", a wycenę (fair value) pozostawił na tym samym poziomie, czyli na 37,1 złotego.
((współpraca Christopher Borowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,[email protected]))