Obecnie na całym świecie w użytku znajduje się ponad 600 milionów komputerów, które zostały kupione 4 lata temu lub jeszcze wcześniej – wynika z globalnych badań firmy Intel.
Straty energii i czasu
Urządzenia starszej generacji pracują również w wielu polskich firmach, instytucjach i gospodarstwach domowych. Ich użytkownicy z reguły nie zdają sobie sprawy z tego, że posługiwanie się starymi komputerami skutkuje koniecznością ponoszenia wyższych kosztów – bezpośrednich i pośrednich. Co to za koszty? Przede wszystkim relatywnie wyższe opłaty w rachunkach za energię. – Dzięki zastosowaniu nowych technologii nowy komputer osobisty, pracując na pełnych obrotach, pochłania tyle energii, ile 35 lat temu komputer w stanie spoczynku, ale podłączony do zasilania – wskazuje Gordon Graylish, wiceprezes Intela. Poza nadmierną konsumpcją energii w grę wchodzi też marnotrawstwo czasu, które także przekłada się na wymierne koszty, zwłaszcza gdy dochodzi do tego w miejscu pracy. Czas ucieka, gdy uruchamianie urządzeń, czy odpowiedzi na komendy użytkownika i przetwarzanie zadań trwają długo, zbyt długo. Intel wyliczył, że w ciągu 3 lat użytkowania komputera starszego niż 4 lata dochodzi do zmarnowania 144 godzin, czyli pełnych 6 dni i to wyłącznie z powodu przedłużającego się za każdym razem procesu uruchomiania urządzenia.
Starszy to droższy
Jeszcze w 2011 r. przeciętny komputer biurkowy podczas typowych prac, takich jak przeglądanie Internetu czy korzystanie z aplikacji biurowych, pobierał 65 W prądu. Dzisiaj minikomputer typu NUC (Next Unit of Computer) zapewnia użytkownikom zdecydowanie wyższą wydajność. Pobiera ponad 6 razy mniej energii – jedynie 10 W. Ze względu na wielokrotnie mniejsze wymiary niż typowy komputer nabiurkowy czy pod biurkowy, NUC umożliwia oszczędność miejsca w biurze i na biurku. Dzięki miniaturowym wymiarom, które z reguły nie przekraczają 11 na 11 cm, może być montowany na tylnej pokrywie monitora. – Przez 3 lata użytkowania czteroletniego komputera biurkowego koszt samych opłat za prąd wyniesie ponad 216 zł więcej, niż w przypadku nowoczesnego urządzenia – komentuje Artur Długosz, odpowiedzialny za współpracę z kanałem resellerskim w Intelu.
Desktop kontra laptop
Jeszcze większe różnice w kosztach użytkowania występują w przypadku, gdy do porównania zestawimy nowy komputer i stary desktop (komputer biurkowy). Ten drugi jest dziś w Polsce coraz rzadziej występującym reliktem, bo upływ lat jeszcze bardziej odciska się na osłabieniu spełnianych przez niego funkcji, niż w laptopach. Z racji wieku przekraczającego 4 lata i upośledzenia obsługiwanych funkcji, tego rodzaju urządzania służą dziś głównie do przeglądania sieci i wykonywania najprostszych prac biurowych. – Czteroletni desktop, wykorzystywany jedynie do mało ambitnych i niezbyt obciążających jego możliwości techniczne zadań, w ciągu roku zużyje energię kosztującą 232 zł. Użytkowanie nowoczesnego laptopa w tym samym czasie i w podobnym zakresie będzie kosztowało jedynie 13 zł. Różnica w kosztach jest więc uderzająca – ocenia Artur Długosz z Intela. Już sam koszt ponoszony w skali jednego roku jest argumentem, którego nie sposób lekceważyć. Różnica robi jeszcze większe wrażenie, gdy zostanie przedstawiona w skali trzech lat. Użytkowanie zestawu – stary desktop wraz z monitorem będzie kosztowało wówczas aż o 657 zł więcej, niż korzystanie z nowego laptopa.
Zmarnowane godziny i dni
Wyższe rachunki, choć powinny najmocniej przemawiać za decyzją o kupnie nowej maszyny, są jednym z wielu skutków ubocznych niższej efektywności starszych urządzeń. Kolejnym ich mankamentem jest relatywnie wolniejsze wykonywanie zadań. To szczególnie uciążliwa dysfunkcja w przypadku komputerów firmowych i w trakcie czasu pracy. – Samo uruchomienie systemu operacyjnego na komputerze czteroletnim, a tym bardziej starszym, trwa średnio 2 minuty i 45 sekund. Nowoczesny komputer z dyskiem SSD startuje natomiast w 16 sekund i od razu jest gotowy do pracy – podkreśla Stanisław Góralczyk, menedżer ds. marketingu konsumenckiego w Intelu. Analizując marnotrawstwo czasu, jakie powoduje użytkowanie starszych urządzeń w ciągu roku, można łatwo zauważyć, że posługiwanie się komputerami starszych generacji prowadzi do straty całych godzin a nawet dni, a to w oczekiwaniu na uruchomienie urządzenia, czy też z powodu zwłoki w obsłudze bieżących poleceń. Z perspektywy pracodawcy, pracownik marnuje czas, który mógłby poświęcić na wykonywanie swoich obowiązków.

Zawrót głowy
Przyjmijmy założenie, że komputer włączany jest każdego dnia 3 razy. Wtedy okaże się, że w ciągu roku użytkownik spędza aż 45 godzin w oczekiwaniu na uruchomienie systemu operacyjnego. – To prawie 2 dni roztrwonione na bezproduktywnym wpatrywaniu się w monitor – zauważa Stanisław Góralczyk. – W ciągu 3 lat zmarnowany czas urasta do 6 dni, które mogłyby być efektywnie przepracowane, gdyby tylko firma miała nowsze komputery – dodaje. Jeśli stratę, oszacowaną na podstawie użytkowania jednego starego komputera, pomnożymy przez liczbę wszystkich pracowników, którzy na co dzień korzystają z tego typu urządzeń, to ilość czasu bezproduktywnie spędzonego w miejscu pracy może przyprawić o zawrót głowy. Nieefektywność tą można oszacować finansowo i przełożyć na koszty obciążające firmę. Na pewno będą one przekraczać wydatki, jakie można zaplanować w budżecie na sukcesywne nabywanie kolejnych partii nowych komputerów, by eliminować marnotrawstwo.
Są szybsze komputery
W ciągu ostatnich czterech lat laptopy zmieniły się nie do poznania. Tego rodzaju maszyny charakteryzują się obecnie o wiele lepszymi parametrami, które użytkownicy bardzo sobie cenią. Z ich punktu widzenia najistotniejsze cechy to:
• Czas pracy na baterii – nowoczesny Ultrabook jest zdolny pracować na baterii nawet przez 10 godzin. Oznacza to, że ma już ponad 7 godzin przewagi nad swoim starszym odpowiednikiem, którego akumulator wytrzyma jedynie około 2,5 godziny pracy.
• Waga komputera – przeciętna waga nowego Ultrabooka to około 1,5 kg, czyli o połowę mniej niż w przypadku laptopa sprzed 4–5 lat. • Wygoda użytkowania – dotykowe ekrany, komputery hybrydowe, zwane też konwertowalnymi, które łączą funkcje laptopa i tabletu, czyli dwa urządzenia w jednym (2w1), z obracanymi lub odczepianymi ekranami, które gwarantują wydajność laptopa i mobilność tabletu.\
– Rozważając wymianę komputerów w firmie na nowsze warto wziąć pod uwagę to, że zapewnienie pracownikom komfortowych warunków pracy będzie miało bezpośrednie przełożenie na osiągane przez nich wyniki. Inwestycja w sprzęt szybko zwróci się w postaci wydajniejszej pracy ludzi, którzy na co dzień będą z niego korzystać – podsumowuje Artur Długosz.
Krzysztof Polak
Czy wiesz, że:
• aż 6 dni tracą w ciągu 3 lat użytkownicy komputerów starszych niż 4 lata, • nawet o 657 zł więcej wynoszą koszty używania komputera biurkowego starszej generacji wraz z monitorem w ciągu 3 lat w porównaniu do nowoczesnego laptopa
• aż 7 godzin dłużej pracuje na bateriach nowy laptop w porównaniu do swojego odpowiednika sprzed 4 lat lub jeszcze starszego
• 13 x szybciej przeglądamy Internet i obsługujemy aplikacje internetowe na nowym komputerze • 15 x szybciej obrabiamy na nowoczesnym laptopie dwudziestominutowy film HD, który ma rozmiar 1 GB
Zintegrowanie monitora z komputerem to elegancki i praktyczny sposób na oszczędność miejsca zarówno w domu jak i w biurze. Komputery typu All-in-One zyskują mocno na popularności.
Komputer biurkowy XXI wieku taki jak widoczny na zdjęciu Intel NUC, jest tak mały, że zmieści się w dłoni i w większości zadań bez kompleksów zastąpi pełnowymiarowego peceta. Dodatkowo zużyje minimalne ilości energii i będzie pracował praktycznie bezgłośnie
Sprawdź ofertę na komputronik.pl

