Czytasz dzięki

Optymizm bierze górę

Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 04-08-2020, 10:26

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się blisko 1% wzrostami, a dobre nastroje widoczne są również i na początku wtorkowych godzin handlu, bowiem niemiecki Dax próbuje wrócić w okolice 12800 pkt. Sentyment na rynkach finansowych pozostaje bardzo dobry, co jest jeszcze wynikiem lepszych od oczekiwań wyników spółek technologicznych w USA z ubiegłego tygodnia za II kw. oraz wczorajszego wydźwięku danych PMI. Co najważniejsze nie tylko w strefie euro ale i w USA tempo poprawy koniunktury przyspiesza mimo, szerzącej się epidemii.

Wskaźnik ISM wzrósł w ubiegłym miesiącu do 54.2 pkt. z 52.6 pkt. odnotowanych w czerwcu, co jest najwyższym odczytem od marca 2019. Jeśli chodzi o spółki technologiczne to pozytywny wydźwięk sezonu wyników sprzyja rysowaniu nowych szczytów wszechczasów w przypadku Nasdaqa. Popyt na ryzyko wsparły również informacje płynące z Białego Domu dotyczące badania możliwości prawnych związanych z wydłużeniem wygasającego finansowego wsparcia dla bezrobotnych. Dodatkowo liczba nowych przypadków Covid-19 nieco się zmniejsza. W centrum uwagi rynków w najbliższym czasie znajdować się będą toczące się rozmowy związane z kolejnym pakietem fiskalnym oraz utrzymujące się na podwyższonym poziomie napięcia w amerykańsko-chińskich relacjach. Obydwa elementy mają duży potencjał to tego aby wprowadzić zamieszanie na rynku.

Na zakończonym dziś posiedzeniu Banku Rezerwy Australii nie doszło do większej zmiany retoryki, aczkolwiek niektórzy mogli liczyć na bardziej zdecydowane ruchy tamtejszych bankierów centralnych po tym jak został w Australii wprowadzony częściowy lockdown. Z tego powodu samo posiedzenie może nieść za sobą pozytywne implikacje dla AUDa. Tamtejsi bankierzy centralni podkreślili, że spowolnienie gospodarcze nie jest tak głębokie jak niektórzy mogli się tego obawiać.

Na rynku walutowym dolar pozostaje pod presją, a notowania EURUSD podejmują próbę powrotu w okolice 1.18. Złoto tym samym utrzymuje się wysoko i przy słabym dolarze szanse na rysowanie kolejnych szczytów istnieją. Ropa naftowa natomiast wraz z poprawą sentymentu wraca powyżej 40 USD za baryłkę WTI, niemniej jednak przestrzeń do dalszych zwyżek pozostaje ograniczona w momencie, gdy w sierpniu limity produkcyjne będą luzowane, a ryzyka związane ze wzrostem popytu utrzymują się przez możliwość ponownego wprowadzania lockdownu w celu stłumienia rozprzestrzeniania się wirusa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Polecane