Optymizm i nadzieje podbiły indeksy na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-04-14 22:09

Indeksy amerykańskich giełd kontynuowały we wtorek wzrosty na fali nadziei związanych z możliwym złagodzeniem obostrzeń dotyczących epidemii koronawirusa, które doprowadziły do „zamknięcia” wielu działów gospodarki i życia publicznego.

Oczekiwania te zdołały przebić słabe wyniki kwartalne zaprezentowane przez kilka liczących się na rynku spółek, w tym takich gigantów sektora finansowego jak banki JPMorgan Chase i Wells Fargo.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Na finiszu sesji indeks największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA rósł o 2,39 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 drożał o 3,06 proc. zaś technologiczny Nasdaq zyskiwał 3,95 proc. 

Optymizm na parkiecie rozbudził Larry Kudwlow, doradca Białego Domu, który zapowiedział, że w najbliższych dniach prezydent Donald Trump ogłosi kilka istotnych komunikatów odnośnie ponownego otwarcia gospodarki. Część gubernatorów uważa jednak, że decyzje odnośnie wznowienia działalności gospodarczej są w ich gestii.

Choć w ostatnich dniach parkiety odrobiły część strat, po zejściu o ponad 30 proc. z szczytów z lutego, jednak jak podkreślają analitycy, spółki z indeksu S&P500 nadal mają jeszcze około 4,7 bln USD do odzyskania. A nie będzie to łatwe biorąc pod uwagę rozpoczęty właśnie sezon publikacji raportów kwartalnych za okres styczeń-marzec, które już będą uwzględniać wybuch pandemii koronawirusa. 

Analitycy oczekują, mediana, około 10,2-proc. spadku zysków  spółek z indeksu S&P500 w I kwartale i aż 22,4-proc. w okresie kwiecień-czerwiec.

O tym czego można oczekiwać pokazały już raporty tuzów bankowych JPMorgan Chase i Wells Fargo. W obu przypadkach odnotowano drastyczny spadek zysków co w dużej mierze było następstwem utworzenia gigantycznych rezerw na pokrycie potencjalnych strat kredytowych. Instytucje spodziewają się bowiem dużej fali niewypłacalności swoich klientów.

Na wartości, momentami ponad 4 proc. zyskiwały papiery Apple. Zwyżkowa seria została tym samym przedłużona do czterech a wpierają ją dane o odbiciu dostaw iPhone’ów do Chin w marcu po załamaniu w lutym.

Kolejny raz jedną z gwiazd sesji były walory Tesli. Tym razem ponad 11 proc. zwyżkę producent samochodów elektrycznych zawdzięczał podniesieniu rekomendacji przez Credit Suisse do poziomu „neutralnie”.

Wzięciem cieszyły się też udziały czołowych linii lotniczych, American Airlines Group i United Airlines Holding. Zawdzięczały to doniesieniom, że przewoźnicy są bliscy zaakceptowania warunków pomocy rządowej o wartości 25 mld USD dotyczącej dopłat do wynagrodzeń pracowników.