Orange rośnie mimo kary

Telekom będzie musiał zapłacić ponad 650 mln zł kary za grzechy sprzed lat, ale jego kurs rośnie dzięki zaskakująco dobrym wynikom.

Złe wiadomości bolą mniej, gdy są spodziewane. W środę, kilkanaście godzin po ogłoszeniu wyników kwartalnych wyników przez Orange, decyzję w sprawie spółki ogłosił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Oddalił on w całości odwołanie od wyroku unijnego sądu z 2015 r., zgodnie z którym spółka miała zapłacić wielką karę za praktyki monopolistyczne. Karę tę nałożyła jeszcze w 2011 r. Komisja Europejska.

Zobacz więcej

Światłowodowa ofensywa: Orange, którym kieruje Jean-François Fallacher, stawia na inwestycje w infrastrukturę światłowodową. Spółka chwali się, że drugi kwartał był najlepszy w historii pod względem przyłączania klientów do takiej sieci. Niedawno Orange podpisało też umowę z T-Mobile, które za dostęp do światłowodów zapłaci 275 mln zł z góry. Fot. Marek Wiśniewski

„Trybunał oddalił odwołanie Orange Polska od wyroku Sądu Unii Europejskiej, podtrzymując karę w pierwotnej wysokości 127,6 mln EUR. Wyrok jest ostateczny, kara zostanie przez Orange Polska zapłacona i będzie powiększona o odsetki w wysokości 23,7 mln EUR na dzień 30 czerwca 2018 r.” — głosi komunikat Orange. W przeliczeniu na polską walutę łączna wysokość kary wraz z odsetkami to ponad 650 mln zł. W całej sprawie chodzi o praktyki Orange z lat 2005-09, gdy spółka utrudniała konkurentom dostęp do infrastruktury szerokopasmowej.

„Komisja stwierdziła, że spółka Orange, odmawiając przyznania operatorom alternatywnym dostępu do swoich produktów hurtowego dostępu szerokopasmowego, dopuściła się jednolitego i ciągłego naruszenia art. 102 TFUE, rozpoczętego w dniu 3 sierpnia 2005 r., kiedy to rozpoczęły się pierwsze negocjacje między spółką Orange i operatorem alternatywnym w sprawie dostępu do sieci spółki Orange na podstawie oferty ramowej dotyczącej uwolnionego dostępu do pętli lokalnej, i trwającego co najmniej do dnia 22 października 2009 r., kiedy to zostało podpisane porozumienie z Prezesem UKE” — głosi wyrok TSUE. Spółka zapowiedziała, że zapłaci całą karę w ciągu kilku tygodni.

— Obowiązek zapłaty ponad 650 mln zł kary to oczywiście negatywna informacja, ale była ona oczekiwana przez rynek oraz spółkę i uwzględniono ją już w giełdowej wycenie Orange. Spółka zawiązała rezerwy na ten cel, więc wpływ na wyniki będzie nieistotny — mówi Paweł Szpigiel, analityk DM mBanku.

Tymczasem podczas środowej sesji giełdowej kurs Orange rósł o ponad 5 proc. To efekt lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych spółki, która od początku kwietnia do końca czerwca miała 2,766 mld zł przychodów (o 2,6 proc. mniej niż przed rokiem) oraz 1,38 mld zł zysku na poziomie EBITDA.

Wynik na tym poziomie jest co prawda niższy niż przed rokiem, ale wyraźnie wyższy od oczekiwań analityków, ankietowanych przez PAP.

— Wyniki Orange na poziomie EBITDA były o ponad 4 proc. lepsze od konsensu, a w praktyce skala pozytywnego zaskoczenia jest jeszcze większa. Zakładałem, że spółka podbije zysk dzięki sprzedaży aktywów, ale do tego nie doszło. Pozytywne zaskoczenie wynika z bardzo mocnej redukcji kosztów — są one o ponad 70 mln zł niższe od moich oczekiwań — ocenia Paweł Szpigiel.

Spółka miała na koniec kwartału 14,48 mln klientów usług mobilnych (o 0,5 proc. mniej niż rok temu), ale przybyło jej lepiej płacących klientówabonamentowych. Do tego dochodzi wzrost użytkowników szerokopasmowego internetu, który jest filarem nowej strategii Orange.

— Do naszej sieci światłowodowej przyłączyliśmy netto 39 tys. klientów, co stanowi najlepszy wynik kwartalny w historii. Po raz kolejny, ponad 80 proc. wszystkich nowych przyłączeń brutto stanowili nowi klienci Orange Polska, co potwierdza, że nadal zwiększamy udział w rynku kosztem innych operatorów. Wskaźnik penetracji usługi światłowodowej zbliżył się do 10 proc. — mówi Jean-Franćois Fallacher, prezes Orange.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Orange rośnie mimo kary