Orbis może odchudzić grupę

GRA
opublikowano: 2009-08-31 00:00

Turystyczna spółka hotelarskiej grupy nie pochwaliła się dobrymi wynikami. Lepiej jest w Orbisie Transport.

Turystyczna spółka hotelarskiej grupy nie pochwaliła się dobrymi wynikami. Lepiej jest w Orbisie Transport.

Spółki zależne hotelarskiej grupy Orbisu radziły sobie różnie w minionym półroczu. Rozczarowujące okazały się na pewno wyniki PBP Orbis. Biuro podróży, sprzedające wycieczki pod marką Orbis Travel i Time Travel (tańsza marka), zakończyło półrocze stratą netto 10 mln zł. A jeszcze w zeszłym roku zarząd zapowiadał, że w 2009 r. biuro osiągnie dodatni wynik netto. To obecnie niewykonalne, ale może uda się w 2010 r.

— Uwzględniając prognozy makroekonomiczne i obecny trend rynkowy należy oczekiwać, że przyszły rok będzie przełomowy w wynikach Orbis Travel — zapowiada Ireneusz Węgłowski, wiceprezes Orbisu.

Czy Orbis rozważa pozbycie się spółki, która od lat przynosi straty?

— Nie wykluczamy sprzedaży, lecz nie planujemy jej dziś z uwagi na synergię działalności z grupą hotelową, trwającą restrukturyzację i niekorzystne warunki rynkowe — twierdzi wiceprezes.

Lepiej poradził sobie Orbis Transport, zajmujący się międzynarodowymi przewozami autokarowymi i wynajmem samochodów. Ma na koncie niewielki zysk, podczas gdy rok temu miał 1,6 mln zł straty.

— Pozytywne rezultaty przynosi m.in. likwidacja nierentownych połączeń i outsourcing floty autokarowej. Orbis Transport coraz mocniej skupia się na krótko- i długoterminowym wynajmie samochodów, co przynosi 43 proc. przychodów ogółem — tłumaczy Ireneusz Węgłowski.

Już rok temu Orbis anonsował, że zamierza sprzedać część grupy Orbis Transport, ale do dziś do tego nie doszło.

— Plany sprzedaży segmentu autokarowego z Orbis Transport są aktualne, jednak oczekujemy godziwej oferty. Dotychczas proponowane warunki przez zainteresowanych inwestorów nas nie satysfakcjonowały — wyjaśnia Ireneusz Węgłowski.