Według gazety, sąd nie stwierdził uchybień, które mogłyby skutkować
uchyleniem decyzji o warunkach zabudowy. Otwiera to drogę do rozpoczęcia
inwestycji. Tyle że część mieszkańców sąsiedniego bloku (obawiają się braku
dopływu światła i nagromadzenia spalin z ośmiokondygnacyjnego parkingu),
zapowiada, że będą nadal walczyć z drapaczem chmur i w tym celu złożą kasację do
NSA.
Orco może już budować na Złotej 44
Sąd administracyjny oddalił zarzuty niechętnych inwestycji sąsiadów – pisze „Gazeta Stołeczna”. Ale przeciwnicy 192-metrowej wieży się nie poddają.