Orlen za dwa lata chce połączyć się z MOL. Rozmawia o współpracy z Łukoilem, a rynek znów spekuluje o zmianach w jego zarządzie.
Niemal każdy dzień przynosi nowe informacje dotyczące planów konsolidacji koncernów naftowych — polskiego PKN Orlen i węgierskiego MOL.
— Obie firmy chcą jak najszybciej powołać joint venture, by fuzja mogła zostać sfinalizowana w 2005 r. — zapowiedział wczoraj Zbigniew Wróbel, prezes PKN Orlen
Jego zdaniem, realizacja tego planu będzie możliwa, kiedy Rada Ministrów da Nafcie Polskiej zgodę na zbycie akcji Orlenu. Z kolei Maciej Gierej, szef Nafty Polskiej, powiedział, że może zwrócić się do rządu o zgodę na zbycie akcji Orlenu, kiedy znana będzie oferta MOL na zakup jego akcji. Ponadto powinien być już gotowy plan zaangażowania się Orlenu w MOL.
Prezes Wróbel zapewnia, że do 10 grudnia zostanie wybrany doradca do wyceny akcji MOL.
Szef Orlenu poinformował także, że spółka rozpoczęła rozmowy o współpracy w przetwórstwie ropy naftowej i w branży chemicznej z rosyjskim Łukoilem.
Nie wiadomo jednak, czy Zbigniew Wróbel będzie miał szansę zrealizować wszystkie projekty. Jak podała agencja Dow Jones, rada nadzorcza spółki na posiedzeniu 11 grudnia będzie chciała go odwołać. Na decyzję o zmianach w zarządzie kluczowy wpływ mają mieć raporty Ernst & Young i Deloitte & Touche, które badały nieprawidłowości w zarządzaniu spółką. Prasa spekulowała też, że szef Orlenu odpowiada rzekomo za manipulowanie kursem akcji spółki na GPW.