Orlen PetroZachód z Poznania, dystrybutor paliw płynnych, zamierza zrealizować plan zwiększenia sprzedaży o 93 mln zł w tym roku. Obecnie firma planuje zakup dwóch stacji benzynowych w Wielkopolsce. Wartość tej inwestycji szacowana jest na 6 mln zł.
Zwiększenie sprzedaży o 93 mln zł do końca 2001 r. zapowiada spółka Orlen PetroZachód z Poznania, dystrybutor paliw płynnych. Jeżeli te plany się powiodą, będzie to oznaczało, iż spółka osiągnie na koniec roku wynik sprzedaży wartości 547 mln zł. Obecnie OPZ posiada 17 stacji benzynowych w województwie zachodniopomorskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim i dolnośląskim.
— Wzrost sprzedaży powinniśmy osiągnąć dzięki zwiększeniu zatrudnienia w dziale sprzedaży, uruchomieniu biura handlowego we Wrocławiu oraz wzrostowi cen benzyny na rynku. Poza tym rynek sprzedaży benzyny w Polsce zachodniej jest bardziej chłonny niż w innych rejonach kraju — mówi Zenon Gawron, wiceprezes Orlen PetroZachód.
Bogusław Hajdasz, dyrektor działu sprzedaży Aral Polska z siedzibą w Poznaniu, ocenia rynek sprzedaży w Polsce zachodniej jako dobry w zestawieniu z innymi regionami kraju.
— Szczególnie w strefie nadgranicznej jeszcze do niedawna znaczny wpływ na dobre wyniki sprzedaży w tym rejonie mieli Niemcy kupujący dużo benzyny podczas krótkich pobytów w Polsce — twierdzi Bogusław Hajdasz. Dodaje jednak, że ostatnio wysoki kurs złotego i ściślejsze kontrole na granicy ograniczyły ich przyjazdy, a więc również i sprzedaż benzyny. Aral dysponuje w Wielkopolsce 16 stacjami.
Poznańska spółka zamierza również do końca roku kupić dwie stacje benzynowe zlokalizowane w Wielkopolsce. Tym samym firma będzie dysponowała 19 stacjami w Polsce zachodniej (11 w Wielkopolsce). Wartość inwestycji szacowana jest na 6 mln zł. Dokładna wartość każdej z tych inwestycji zależy od wielkości działki, na której stoi stacja, wielkości parkingu przylegającego do niej i stanu technicznego samego budynku stacyjnego.
— Wolimy kupować istniejące stacje benzynowe, mimo że ich adaptacja do naszych potrzeb jest droższa niż wybudowanie nowego obiektu. Istniejąca stacja ma już swój rynek stałych klientów, a to, że zmieni się właściciel, nie wpływa na zmianę klientów. Natomiast dla nowego obiektu rynek tworzy się przeciętnie około 2 lat — mówi Zenon Gawron.
Dodaje, że minusem budowania nowej stacji jest bardzo długi proces poprzedzający rozpoczęcie inwestycji.
— Obowiązujące przepisy budowlane i dotyczące ochrony środowiska wprowadzają tak rygorystyczne normy i tak długą ścieżkę urzędniczą, że wszystkie formalności, poprzedzające rozpoczęcie budowy, przedłużają się średnio do 2,5 lat. Tych problemów nie ma z istniejącymi stacjami — wyjaśnia Zenon Gawron.
Spółka Orlen PetroZachód rozpoczęła działalność w lutym 1998 r. Jej założycielami były Petrochemia Płock i firma BGW z Poznania. BGW wniosła do nowej firmy aportem posiadany majątek trwały, natomiast Petrochemia Płock udziały finansowe i dwie stacje paliw. W zamyśle PetroZachód miał stanowić przeciwwagę dla ekspansji koncernów zachodnich w regionie Wielkopolski. Według Zenona Gawrona, taką rolę spełnia.
Spółka posiada własną bazę paliwową w Poznaniu, a także dzierżawi bazę w Kamieńcu Ząbkowickim i korzysta z magazynów PKN Orlen we Wrocławiu, Bolesławcu i Wałbrzychu. Łączna pojemność zbiorników magazynowych przekracza 8,5 tys. m sześc. Firma ma w Poznaniu własną bocznicę kolejową. Przylega ona do terminalu paliwowego, zajmującego powierzchnię ok. 4 ha. Kolumnę transportową OPZ stanowi 11 zestawów samochodowych o pojemnościach od 9,7 tys. do 33 tys. l.