Orlen zbliżył się do Rosnieftu

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2013-02-04 00:00

Największy polski producent paliwa i największy rosyjski producent ropy mają umowę. Nareszcie.

Choć strategia największej polskiej firmy paliwowej jest silnie skoncentrowana na projektach wydobywczych, to na razie wydobycie jest kwestią przyszłości. Ropę Orlen musi więc kupować, głównie w Rosji. Możliwie najlepszą, możliwie najtaniej. Z tym drugim miał kłopot. Właśnie się z nim uporał.

Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen, fot. Marek Wiśniewski
Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen, fot. Marek Wiśniewski
None
None

W piątek PKN Orlen pochwalił się przełomową umową. Po raz pierwszy w historii podpisał długoterminowy kontrakt na dostawę ropy naftowej bezpośrednio od producenta. I to nie byle jakiego — chodzi o Rosnieft, największy rosyjski koncern naftowo-gazowy.

Bezpośredni zakup oznacza pominięcie pośrednika. A to daje niższą cenę, co ma kolosalne znaczenie dla sektora paliwowego, który boryka się dziś ze spadkiem marż i malejącą dynamiką konsumpcji.

— Jest oczywiste, że każda umowa z producentem, bez angażowania pośredników, zwiększa atrakcyjność kontraktu. Od wielu lat to pośrednicy, czyli firmy tradingowe, dostarczali Orlenowi ropę naftową. Taki model funkcjonuje wprawdzie poprawnie i nie mamy do niego zastrzeżeń, ale od dłuższego czasu sprawdzaliśmy możliwość zawarcia bezpośrednich umów. Aż do teraz takie próby kończyły się niepowodzeniem— tłumaczy Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.

Cały artykuł w poniedziałkowym Pulsie Biznesu lub tutaj.