Zakończony w niedzielę 28 Rajd Warszawski zadecydował o podziale tegorocznych tytułów w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Miano najlepszego kierowcy w kraju wywalczył ubiegłoroczny mistrz Polski Janusz Kulig, jeżdżący z pilotem Jarosławem Baranem. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Krzysztof Hołowczyc pilotowany ostatnio przez Łukasza Kurzeja. Trzecie miejsce przypadło duetowi: Leszek Kuzaj i Andrzej Górski.
Jak się okazało, o tytule mistrza zadecydował pierwszy z dwóch odcinków specjalnych, rozgrywanych drugiego dnia rajdu na Lotnisku Bemowo.
Po pierwszym dniu zawodów wygrywał Krzysztof Hołowczyc (Peugeot WRC) z przewagą około 5 sekund nad Januszem Kuligiem (Ford Focus WRC). Niestety, na Bemowie Hołek pojechał pierwszy przejazd zbyt efektownie, wchodząc bokami w zakręty i stracił do jadącego efektywnie Kuliga prawie 14 sekund. Jak się później okazało, była to strata nie do odrobienia.
Rajd decydujący o mistrzowskim tytule nie zakończył się niestety wielką fetą. Powodem był wypadek, w którym zginął Grzegorz Stodółka, jadący jako pilot z Andrzejem Spławą-Nejmanem w samochodzie Daewoo Lanos.
Na razie, najwyżej sklasyfikowane załogi zapowiadają wyjazdy, wczasy i odpoczynek od sportu, choć bardzo krótki.
Trzy najwyżej sklasyfikowane załogi muszą znaleźć nowych sponsorów na sezon 2002, ponieważ firmy tytoniowe nie będą już mogły finansować swoich teamów. Zdecydowała o tym ustawa o zakazie reklamy wyrobów tytoniowych.
