Oscypek otrzyma unijną Chronioną Nazwę Pochodzenia

opublikowano: 2007-02-02 16:55

Oscypek jest pierwszym polskim produktem, który zostanie zarejestrowany i chorniony przez Komisję Europejską.

Oscypek - najsłynniejszy ser tatrzański - jest pierwszym polskim produktem, który zostanie zarejestrowany przez Komisję Europejską jako wyrób pochodzący z kilku podhalańskich powiatów i wytwarzany według metod stosowanych od wieków. Oznacza to, że oscypek otrzyma Chronioną Nazwę Pochodzenia.

Jak poinformowało w piątek Ministerstwo Rolnictwa, 2 lutego mija termin zgłaszania sprzeciwów do wniosku o rejestrację oscypka jako Chronionej Nazwy Pochodzenia. Ponieważ żadne państwo nie zgłosiło takiego sprzeciwu, kwestia rejestracji oscypka jest już tylko formalnością.

Wicedyrektor Biura Ministra w resorcie rolnictwa Dariusz Goszczyński zaznaczył, że ochrona oscypka rozpocznie się po wydaniu przez Komisję Europejską rozporządzenia dotyczącego jego wpisu do rejestru Chronionych Nazw Pochodzenia tj. w ciągu kilku najbliższych dni.

Oscypek to najsłynniejszy ser tatrzański. Tradycja wytwarzania tego górskiego przysmaku ma swoje źródło w kulturze wołoskiej. Najwcześniejsze wzmianki na temat wyrabiania serów na Podhalu i przyległych do niego terenach pochodzą z 1416 roku.

Do produkcji osypka wykorzystuje się głównie mleko pochodzące od owiec rasy "Polska Owca Górska". Mleko krowie może stanowić najwyżej 40 proc. mleka użytego do produkcji tego sera.

Wniosek o to, by produkt został uznany za tradycyjny lub regionalny składa sam wytwórca lub grupa producentów.

Dotychczas do KE Polska zgłosiła kilka produktów, zaś kilkanaście dostało pozytywną ocenę Rady ds. produktów regionalnych i tradycyjnych, która decyduje, czy dany produkt odpowiada unijnym kryteriom. Wśród nich znalazły się takie produkty jak: kabanosy, karp zatorski, ser redykołka, rogal świętomarciński, kiełbasa myśliwska i jałowcowa, olej rydzowy.

Według Goszczyńskiego kolejnym produktem, który może być uznany przez Unię będzie bryndza podhalańska. Może to nastąpić w marcu tego roku. W drugiej połowie roku do chronionych produktów może dołączyć miód wrzosowy.

Zarejestrowanie danego produktu przez KE, pozwala umieszczać na nim unijne logo, co ma gwarantować jego oryginalność - tj. sposób jego produkcji lub miejsce, z którego pochodzi. Dla producentów oznacza to, że za swoją oryginalną żywność będą otrzymywać wyższe ceny. (DI, PAP)