Osłabienie euro zakończy korektę w Niemczech

Na giełdzie we Frankfurcie ceny akcji znów rosną, choć większa w tym zasługa polityków zza oceanu niż zza Odry

Przez 12 lat rządów Angeli Merkel wartość indeksu DAX wzrosła ponad dwukrotnie i jest to wynik lepszy od stóp zwrotu, jakie można było osiągnąć na innych dużych europejskich parkietach. Giełda najsilniejszej gospodarki starego kontynentu była silna słabością wspólnej waluty, ale nie tylko.

— W Niemczech sytuacja gospodarcza jest stabilna od lat, w odróżnieniu od choćby Francji i Hiszpanii. Zdarzały się oczywiście potknięcia na poziomie mikro, jak afera VW czy problemy Deutsche Banku, ale reszta firm radziła sobie dobrze lub bardo dobrze w porównaniu z zagraniczną konkurencją. Pierwsze miejsce niemieckiej gospodarki jest więc niezagrożone, a tamtejsze akcje, choć nie najtańsze, to wciąż atrakcyjna inwestycja — mówi Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji Investors TFI.

Niezagrożone wydaje się też zwycięstwo CDU/CSU w zaplanowanych na niedzielę wyborach do Bundestagu. Konserwatywny blok, na czele którego stoi kanclerz Angela Merkel, utrzymuje od dłuższego czasu przewagę nad socjaldemokratami, a rosnąca pozycja skrajnie prawicowej AfD nie jest na tyle mocna, by zmienić układ sił w kolejnej kadencji.

Zmienia się być może natomiast układ sił na rynku walutowym, który przez trzy miesiące był niekorzystny nie tylko dla DAX-a, ale też innych indeksów giełd strefy euro. Po wczorajszym posiedzeniu Fedu okazało się, że nie wzrosła liczba przeciwników podwyżki stóp procentowych w grudniu, utrzymały się także oczekiwania członków komitetu co do posunięć w 2018 r. Dawałoby to łącznie aż trzy podwyżki stóp procentowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, uczestnicy rynku sądzili natomiast, że może dojść do co najwyżej jednej podwyżki. Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ nie ma wątpliwości, że dolar otrzymał wsparcie, które może dać impuls do zmiany trendu wzrostowego w notowaniach EUR/USD.

— Średnioterminowy trend zaczyna się odwracać. Czy czekanas dolarowa jesień? To coraz bardziej prawdopodobne — uważa Marek Rogalski. Gdyby tak rzeczywiście się stało, początek kolejnej kadencji dla Angeli Merkel niemiecka giełda świętowałaby zwyżkami.

— Wybory w Niemczech i ich prawdopodobne rozstrzygnięcie to element, który wspiera dobre nastroje, bo utrzymanie status quo oznacza, że nie będzie zmian w polityce wewnętrznej i zagranicznej Berlina. To jednak nie wybory, ale zmiany na rynku walutowym i siła, jaką pokazują amerykańskie giełdy, mimo napięć na linii USA — Korea Północna, to czynniki, które tłumaczą zwyżkę DAX-a — mówi Jarosław Niedzielewski. Od kwietnia kurs EUR/USD urósł o około 10 proc., co wzbudziło obawy o wyniki europejskich eksporterów, którzy stanowią także o sile indeksu giełdy we Frankfurcie.

— Fed zrobił tymczasem dokładnie to, czego oczekiwali inwestorzy, podkupujący w ostatnich dniach niemieckie akcje. Słabość dolara może się mieć ku końcowi — dodaje dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI.

Specjalista podkreśla, że każde kolejne wybory w Europie coraz słabszym echem odbijały się na rynkach finansowych co pokazuje, że temat ewentualnego rozpadu wspólnoty i nastroje antyeuropejskie zostały przytłumione i na razie nie spędzają inwestorom snu z powiek. Fundusz Investor Niemcy, którego aktywa to 27 mln zł, w miesiąc zarobił 5 proc., a w rok 22 proc. W rankingu „PB”, podsumowującym wyniki funduszy zagranicznych, rozwiązanie z oferty Investors TFI plasuje się jednak w drugiej połowie stawki, głównie przez relatywnie słabe wyniki w miesiącach letnich 2017 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Osłabienie euro zakończy korektę w Niemczech