Wczorajsza sesja przebiegała w sennej atmosferze, a większość indeksów narodowych poruszała się bez wyraźnego trendu. Akcjami nie handlowano w Nowym Jorku i w Londynie. Pod koniec sesji STOXX Europe 600 zyskiwał blisko 0,4 proc. Majowa korekta na europejskich giełdach sprowadziła wskaźnik cena/zysk dla tego indeksu poniżej 15, tuż powyżej najniższych poziomów od 2008 r.
Po obniżeniu ratingu Hiszpanii przez agencję Fitch przecena dotknęła giełdę w Madrycie. Wyprzedawano także hiszpańskie 10-letnie obligacje rządowe, a premia wobec ich niemieckich odpowiedników była najwyższa od 3 tygodni. Po ataku na konwój z pomocą dla Strefy Gazy inwestorzy pozbywali się także akcji tureckich i izraelskich.
Poniżej prognoz analityków wypadł majowy odczyt nastrojów w gospodarce strefy euro. Oznacza to, że zawirowania na rynkach zaczęły wpływać na strefę realną gospodarki. Rynki pozytywnie przyjęły natomiast wypowiedzi szefa oddziału Rezerwy Federalnej w Chicago Charlesa Evansa. Nie wykluczył on, że problemy Europejczyków skłonią Fed do opóźnienia podwyżek stóp procentowych.
Marek Wierciszewski