Ostatnia szansa na rozejm w PZU

Dwoje członków zarządu ma odebrane kompetencje, przyglądają się im prokuratura i CBA, a rada nadzorcza nie reaguje. To zaostrza spór w zarządzie — minister skarbu interweniuje

Donosy do CBA, wnioski do prokuratury, torpedowanie prac zarządu — w takich warunkach od kilku tygodni pracują władze PZU. To, że relacje między członkami zarządu wskazanymi przez różne frakcje PiS są napięte, nie jest tajemnicą, ale napięcie sięgnęło zenitu. Doprowadziły do tego działania rady nadzorczej, a raczej ich brak. Ponad miesiąc temu prezes Michał Krupiński napisał list do ministra skarbu z prośbą o wsparcie w odwołaniu dwóch członków zarządu (formalnego wniosku do rady złożyć nie mógł, bo pod koniec kadencji poprzednika prezes PZU stracił takie uprawnienie). „Zwracam się z uprzejmą prośbą do Pana Ministra o rozważenie skonsultowania z radą nadzorczą zasadności dalszego pełnienia funkcji członków zarządu przez panią Beatę Kozłowską-Chyłę oraz pana Sebastiana Klimka” — czytamy w liście z 24 czerwca (wysłanym do wiadomości premier Beaty Szydło), do którego dotarł „PB”.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ