Ostre przyspieszenie w cennikach aut

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-03-31 20:00

W ciągu ostatnich czterech lat średnia cena nowego samochodu wzrosła o ponad 40 proc. i końca podwyżek nie widać.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile wynosi obecnie średnia cena nowego samochodu osobowego
  • których marek auta drożały najszybciej
  • co wpływa na wzrost cen nowych aut
  • jak wygląda sytuacja na rynku wtórnym

Ceny nowych samochodów osobowych rosną z miesiąca na miesiąc od kilku lat. W lutym padł kolejny rekord. Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar poinformował, że średnia ważona cena wyniosła 143 837 zł. To wzrost o 8,4 proc. r/r. Biorąc pod uwagę średnią ważoną cenę ze stycznia i lutego łącznie wzrost jest jeszcze większy — średnia wynosi 143 512 zł, co oznacza wzrost o 9,5 proc. r/r.

— W styczniu 2018 r. tak liczona cena wynosiła nieco ponad 100 tys. zł. Oznacza, to że w ciągu czterech lat wzrosła o 43 proc. — podkreśla Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.

Jak będzie w tym roku?

— Coraz drożej. Pokonanie 150 tys. zł pozostaje kwestią najbliższych miesięcy — twierdzi Wojciech Drzewiecki.

Powodem tak drastycznego wzrostu jest m.in. powiększanie się oferty aut hybrydowych i elektrycznych oraz kurczenie się tych z tradycyjnym napędem.

— W przypadku klasycznych hybryd średnia cena w lutym wynosiła 147 215 zł. Rośnie również oferta hybryd plug-in [średnia w lutym 261 tys. zł, +3,5 proc. r/r — red.]. oraz elektryków [245,9 tys. zł, +28,1 proc. r/r]. Udział napędu alternatywnego w sprzedaży rośnie, a w ślad za tym rośnie też średnia cena — mówi Wojciech Drzewiecki.

Jednym z kluczowych czynników wpływających na wzrost średniej ważonej ceny jest też rosnący udział aut z segmentu premium. W ostatnich miesiącach balansował on na granicy 20 proc., w lutym wyniósł 20,2 proc. Średnia ważona cena auta z tej grupy wyniosła w lutym 249 139 zł (+2,8 proc. r/r). Dla porównania: cena aut popularnych wyniosła 117 239 zł (11,9 proc. r/r).

— Ceny tańszych aut rosną szybciej, co wynika m.in. z konieczności ich wyposażenia w drogie systemy bezpieczeństwa — dodaje Wojciech Drzewiecki.

Do wzrostu cen przyczynia się również kryzys półprzewodnikowy oraz wywołana przez Rosję wojna w Ukrainie.

— Sankcje i wynikające z nich zaburzenia logistyczne oraz ograniczony dostęp do surowców z pewnością wpłyną na zwiększenie kosztów producentów aut. Na wzrost cen mają wpływ również wahania kursów walut. Wycofanie się z rosyjskiego rynku odbije się na kondycji finansowej koncernów, co także może mieć wpływ na politykę cenową — mówi Wojciech Drzewiecki, dodając, że przed wybuchem pandemii korekta cenników następowała raz na kwartał, nierzadko raz na pół roku, a obecnie niemal co miesiąc.

W lutym najbardziej zdrożała marka Land Rover — średnia ważona jej modeli wyniosła 379,6 tys. zł (+38,8 proc. r/r) oraz marka Jeep — 179,1 tys. zł (+ 34,7 proc.). W przypadku dwóch marek średnie ceny spadły: Cupra — 147,1 tys. zł (-12,9 proc.) i Mitsubishi — 85,6 tys. zł (-30,8 proc.).

— Trzeba pamiętać, że w przypadku poszczególnych marek wpływ na średnią ważoną cenę mają różne czynniki. Najczęstszy to zmiana tzw. miksu sprzedaży, wynikająca ze zmiany oferty modelowej. O ile w przypadku np. Jeepa istotny wpływ na cenę miało wprowadzenie do oferty wranglera plug-in hybrid, o tyle w przypadku Mitsubishi zadecydowało wycofanie drogiego outlandera — wyjaśnia Wojciech Drzewiecki.

Ceny rosną również na rynku wtórnym. Z najnowszego raportu AAA Auto wynika, że mediana ceny aut używanych oferowanych do sprzedaży wyniosła w lutym 23 tys. zł, o 500 zł więcej niż w styczniu oraz o 2,5 tys. zł więcej niż w lutym rok temu.