Ostrzą pazurki na polskie spółki

Martyna Mroczek
28-05-2008, 00:00

Gdy na giełdzie kiepskie nastroje, fundusze kapitałowe zacierają ręce. Rynek VC/PE w Polsce będzie rósł jeszcze szybciej.

Więcej transakcji o większej wartości

Gdy na giełdzie kiepskie nastroje, fundusze kapitałowe zacierają ręce. Rynek VC/PE w Polsce będzie rósł jeszcze szybciej.

Z danych opublikowanych przez Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych (PSIK) wynika, że firmy venture capital/private equity (PE/VC) w ubiegłym roku uzyskały 3,3 mld EUR na inwestycje (ponad 1 mld EUR więcej niż w roku 2006), a wartość inwestycji PE/VC w Polsce wyniosła 747 mln EUR (444 mln EUR więcej niż w roku 2006). A będzie jeszcze lepiej.

Zamiast parkietu

Dynamiczny rozwój rynku VC/PE w Polsce ma kilka przyczyn. Zdaniem Jacka Pogonowskiego, prezesa PSIK, największe znaczenie ma to, że Polska od kilku lat jest członkiem Unii Europejskiej. Drugi czynnik to dobry stan gospodarki w Europie Środkowo-Wschodniej.

— Dobra wiadomość dla funduszy kapitałowych jest również taka, że giełda staje się dla firm coraz mniej atrakcyjnym źródłem zdobywania pieniędzy na rozwój. A zapotrzebowanie przedsiębiorców na kapitał rośnie. W związku z tym fundusze VC/PE będą dla nich coraz lepszą możliwością — uważa Jacek Pogonowski.

Dodaje, że fundusze inwestycyjne są teraz w początkowej fazie zakupów i w najbliższych latach możemy się spodziewać dużej liczby transakcji, i to o większej niż dotychczas wartości.

Konkurencja nie śpi

Robert Gwiazdowski, ekspert Centrum im. Adama Smitha, wymienia powody, dla których do tej pory polski rynek VC/PE był w porównaniu z krajami tzw. starej Unii dosyć mały.

— Wiele atrakcyjnych spółek pozostawało w rękach skarbu państwa, więc dostęp inwestorów do nich był zablokowany. Brakowało kapitału, bo w dużej mierze ściągała go giełda. Wreszcie — wiele firm, szczególnie rodzinnych, miało opory przed sprzedaniem spółki. Wszystkie te czynniki powoli tracą na znaczeniu, a co za tym idzie — rynek VC/PE będzie rósł — twierdzi Robert Gwiazdowski.

Polska była liderem VC/PE w Europie Środkowo-Wschodniej i nadal jest najbardziej atrakcyjna w regionie. Pojawiają się jednak konkurenci.

— Coraz ciekawsza dla prywatnych inwestorów staje się Rumunia. Ukraina też ma spore szanse na rozwój transakcji VC/PE, pod warunkiem że poprawi stan prawny i infrastrukturalny — wyjaśnia Jacek Pogonowski.

Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Ostrzą pazurki na polskie spółki