Otmuchów o planach wobec Odry

WIS
opublikowano: 2011-11-17 00:00

Producent słodyczy z Brzegu przechodzi ostrą kurację. Ma ona przynieść spore zyski.

Po niedawnym przejęciu kontroli nad Przedsiębiorstwem Wyrobów Cukierniczych Odra giełdowe Zakłady Przemysłu Cukierniczego Otmuchów były często krytykowane. Po rynku krążyły głosy, że przepłaciły, że przejęły nierentowną, zadłużoną i niepasującą do ich biznesu spółkę. Zarząd Otmuchowa, który specjalizuje się w produkcji słodyczy, produktów śniadaniowych i przekąsek na zlecenie (głównie sieci handlowych), broni jednak swojej decyzji.

Optymizm prezesa

— Byliśmy i jesteśmy przekonani, że to dla nas korzystny ruch. Po wejściu do Odry w ciągu zaledwie kilku miesięcy udało nam się wprowadzić w tej spółce zmiany, które spowodują, że w przyszłorocznym budżecie koszty będą niższe o około 13,6 mln zł wobec 2010 r. Chodzi m.in. o obniżenie kosztu zakupu surowców i opakowań dzięki ich realizacji w ramach grupy, a także o znaczącą redukcję zatrudnienia. Kiedy przejmowaliśmy Odrę, było w niej zatrudnionych około 700 osób. Planujemy, że docelowe zatrudnienie wyniesie 500 etatów — mówi Bernard Węgierek, prezes ZPC Otmuchów.

Podkreśla, że centralizacja zakupu surowców, obniżenie kosztów pracy, transportu, utworzenie wspólnego zespołu przedstawicieli handlowych i wprowadzenie innych zmian zaowocuje tym, że PWC Odra, począwszy od 2012 r., będzie spółką trwale rentowną.

— Spodziewamy się, że będzie przynosić minimum kilka milionów złotych zysku rocznie, a jej sprzedaż wróci do poziomu co najmniej 100-110 mln zł, jak to było wcześniej. W Odrze tkwi jeszcze spory potencjał wzrostu sprzedaży. Ma ona blisko 40 proc. niewykorzystanych mocy produkcyjnych dla chałwy, z którą wiążemy duże nadzieje. Zamierzamy wprowadzić na rynek chałwę w nowych opakowaniach i gramaturach, a także wesprzeć ją reklamowo — zapowiada Bernard Węgierek.

Sceptycyzm rynku

Analitycy są jednak ostrożni.

— Trudno przewidzieć, jak na wyniki Otmuchowa wpłynie Odra. Choć w spółce tej zmieniony został zarząd i prowadzona jest głęboka restrukturyzacja, to ryzyko z nią związane jest spore, a na efekty trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Poza tym sytuacja na rynku surowców jest wciąż trudna i może się odbijać na wynikach także w 2012 r. Mimo to Otmuchów i Odra powinny skorzystać z efektów synergii w wielu obszarach działalności. Poza tym zakup Odry pozwoli giełdowej spółce zdywersyfikować źródła przychodów i nieco uniezależnić się od sieci dyskontowych. Teraz Otmuchów może mocniej zaistnieć na rynku wyrobów markowych [pod marką Odra — red.] i rozwinąć sprzedaż w handlu tradycyjnym, w którym można uzyskiwać lepsze marże niż w sieciach — mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM.