Spadki indeksów o ułamki procent to m.in. zasługa spółek finansowych. Niemal codziennie jakiś duży przedstawiciel tego segmentu zgłasza problemy. Tym razem padło na giganta na rynku przejęć - Kohlberg Kravis Roberts, która nie może już regulować krótkoterminowych zobowiązań.
Inwestorzy ciągle jednak patrzą na giełdy z perspektywy makro. Dlatego, po wtorkowych spadkach „naftowych”, w środę ważna jest dla nich inflacja. Ta, nawet z pominięciem coraz droższych energii i żywności, okazała się najwyższa od czerwca 2006 r. Dane z rynku budowlanego tym razem nie zaskoczyły. Na Wall Street coraz częściej zadają sobie pytanie, jak zachowa się (o ile ma jeszcze jakąś możliwość ruchu) Fed w sytuacji, gdy z jednej strony mocne cięcia stop, a z drugiej wzrost cen. A do kolejnego posiedzenia FOMC daleko…
Już po kwadransie indeksu niemal odrobiły straty z otwarcia. Teraz ważny dla
koniunktury może być komunikat z ostatniego posiedzenia zarządu Fedu. Poznamy go
o 20 czasu polskiego.