Wynajmujący centra danych chcą skusić klientów propozycją kompleksowej obsługi infrastruktury informatycznej. Według przedstawicieli firm outsourcingowych, za system IT powinna odpowiadać jedna firma.
Żeby świadczyć usługi outsourcingu IT, firma musi posiadać centrum obliczeniowe, które udostępnia na rzecz podmiotów zewnętrznych.
— Firmy decydują się na przekazanie obsługi swojego systemu IT, gdy przyjmują określony model działania. Nie każda ma w swojej strategii wykorzystywanie zewnętrznego data center i zlikwidowanie własnego zespołu informatyków. Poza tym nie wszystkie firmy stać na takie usługi — zaznacza Jarosław Szymczuk, dyrektor działu outsourcingu systemowego IBM Polska.
Oferta poznańskiego Zeto w zakresie świadczenia usług outsourcingu IT obejmuje m.in. udostępnianie środowiska systemowego, sprzętowego, świadczenie usług asysty technicznej, konsultacje telefoniczne (help desk). Firma oferuje także korzystanie na zasadach outsourcingu z zintegrowanego systemu klasy ERP Impuls, autorstwa BPSC.
— Udostępniamy firmom zewnętrznym moc obliczeniową naszego data center. Jesteśmy partnerem IBM i na platformie tej firmy realizujemy usługi outsourcingu, w tym archiwizację danych. Poza tym na potrzeby klientów utrzymujemy bazę danych Oracle 8i zainstalowaną na serwerze IBM S/390 — informuje Jacek Jankowski, dyrektor ds. usług Zeto Poznań.
Itelligence, partner firmy SAP, wybudowała przygotowane do obsługi około 50 systemów SAP R/3 centrum outsourcingowe. W Centrum Systemów Informatycznych firma proponuje klientom przejęcie i opiekę nad systemami klienta, zdalną administrację systemów klienta, udostępnianie zasobów dla systemów backupowych, udostępnienie usług help desk i technicznego wsparcia.
— Nasze data center zostało zaprojektowane z myślą o hostingu i outsourcingu systemów ERP. Nie będziemy starali się o kontrakty nie wiążące się z aplikacjami. Chcemy obsługiwać klientów kompleksowo, a hosting to jeden z elementów. Ofertę kierujemy do klientów wykorzystujących aplikacje mySap.com, chcemy odciążyć ich jak najbardziej z administrowania systemem. Jeżeli zajmujemy się głównym systemem, to możemy objąć opieką także poboczne, np. firmowy portal czy firewalle — twierdzi Arnold Nowak, dyrektor zarządzający firmy Itelligence.
Spółka Incenti, także specjalizuje się w świadczeniu usług outsourcingu IT.
— Większość naszych przychodów pochodzi z hostingu, tzn. na naszym sprzęcie utrzymujemy i zarządzamy aplikacjami klienta, oraz kolokacji, czyli udostępniania miejsca w data center. Oprócz tego oferujemy usługi disaster recovery — wylicza Piotr Witczyński, dyrektor ds. projektowania i wdrożeń Incenti.
Hewlett-Packard, oprócz tradycyjnego centrum obliczeniowego, jako jedyny w Polsce, posiada 12- -metrowy kontener, przewożony na ciężarówce, będący ruchomym data center.
— Data center oferuje dwie formy usług outsourcingowych. Po pierwsze jest centrum zapasowym na wypadek awarii, a po drugie może zarządzać sprzętem i aplikacjami klienta — wyjaśnia Marcin Karczmarczyk, odpowiedzialny za utrzymanie centrum outsourcingowego HP.
Usługi outsourcingu IT są kierowane do szerokiej grupy przedsiębiorstw. Według przedstawiciela poznańskiego Zeto, oferta outsourcingu jest skierowana do firm wieloodziałowych, jednak nie największych, bo te mają własne data center, lecz do mniejszych podmiotów. Przedstawiciel Incenti podkreśla, że opiekę nad systemami IT najchętniej przekazują na zewnątrz firmy, które opierają część swej działalności na Internecie i współpracują z firmami zewnętrznymi.
— Nawet firmy mające własne data center wydzielają część swoich zasobów na zewnątrz. Na przykład system transakcyjny jest obsługiwany w banku, a portalem zajmuje się firma z zewnątrz — przekonuje Marcin Karczmarczyk.
Firmy świadczące outsourcing oparty na własnych data center kierują do klientów pakiety usług. Ma to doprowadzić do sytuacji, że klient rozmawia z jednym partnerem o całości współpracy, a nie ustala np. warunków asysty technicznej z dostawcą oprogramowania.
— Kompletna oferta jest korzystna dla klienta, który może otrzymać to, co jest potrzebne od jednego partnera. Kompleksowość nie zmusza do wyboru całości. Przeważnie klienci wybierają tylko część z oferty, a im wezmą więcej, tym usługa jest tańsza — zauważa Arnold Nowak.
Oferowanie jak najszerszego zakresu współpracy ma na celu dotarcie do najszerszej grupy klientów zainteresowanych outsourcingiem.
— W Polsce rynek outsourcingu IT jest taki, że koncentracja na jego wycinku nie zagwarantuje dochodów na poziomie umożliwiającym rozwój. Tak naprawdę, to dopiero start usług tego typu. Mamy szeroką ofertę, żeby zidentyfikować usługi najbardziej pożądane przez ten niezbyt duży rynek. Pół roku temu nie było w ofercie zdalnego zarządzania zasobami klienta, a pojawiło się zapotrzebowanie, i te usługi trafiły do oferty — mówi Piotr Witczyński.
