W perspektywie najbliższych dwóch lat nie widać zagrożeń dla wzrostu gospodarczego Polski i nawet, jeśli doszłoby do pewnego spowolnienia wzrostu PKB w strefie euro, nie będzie ono odczuwane w naszym kraju, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Stanisław Owsiak.
„Nie widzę zagrożeń dla wzrostu gospodarczego” – powiedział prof. Owsiak w wywiadzie dla agencji ISB.
„Cały czas napływają bezpośrednie inwestycje zagraniczne, one jednocześnie ciągną eksport, bo większość z dużych inwestycji to produkcja nastawiona na rynek zewnętrzny” – dodał.
Jego zdaniem, nawet, jeśli dojdzie do niewielkiego wyhamowania wzrostu gospodarczego w strefie euro, to będzie ono odczuwalne w Polsce w niewielkim stopniu.
Podkreślił jednocześnie, że czynnikiem zagrożenia dla wzrostu gospodarczego mogą być sygnały z rynku pracy.
„Obecnie mamy strukturalne niedopasowanie podaży pracy do potrzeb” – powiedział Owsiak.
„Pytanie, czy to już się przełoży negatywnie na wzrost gospodarczy – czy z tego powodu nie będzie żądań płacowych” – dodał.
W projekcie przyszłorocznego budżetu zapisano wzrost PKB o 5,2% w tym roku oraz o 4,6%, 4,8% i 5,0% w kolejnych latach.
Według październikowej projekcji NBP, roczne tempo wzrostu PKB utrzyma się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 5,2-5,5% w 2006 r. (wobec 4,7-5,3% w lipcowej projekcji); 4,1-6,2% w 2007 r. (wobec 3,6-5,9%) oraz 4,5-7,0% w 2008 r. (wobec 4,0-6,6%). (ISB)
Dagmara Leszkowicz
dag/tom