Ostrowski Zakład Ciepłowniczy zainwestuje w budowę ekologicznej elektrociepłowni zasilanej drewnem. Koszt inwestycji szacowany jest na ponad 20 mln zł.
Ostrowski Zakład Ciepłowniczy (OZC), spółka notowana na CeTO, zamierza w najbliższych miesiącach rozpocząć budowę elektrociepłowni opalanej zrębkami i innymi komponenetami z drewna. Inwestycja ma kosztować 20 mln zł. Spółka sfinansuje ją pieniędzmi z emisji akcji zrealizowanej w 2002 r. oraz z zysków.
— Zwiększenie udziału paliw odnawialnych w produkowanej energii jest strategicznym celem spółki — twierdzi Jan Grześkowiak, prezes OZC.
Nacisk kładziony przez OZC na energię odnawialną jest zrozumiały, zważywszy na fakt, że dla branżowego inwestora w ostrowskiej spółce, szwedzkiej firmy energetycznej Sydkraft z Malmoe (Szwedzi mają blisko 48,5 proc. akcji OZC, reszta należy do Holdikomu, ostrowskiego holdingu spółek komunalnych) inwestycje związane z wykorzystaniem energii ze źródeł odnawialnych należą do priorytetowych. OZC eksploatuje już dwie kotłownie na biomasę, zużywając do produkcji ciepła ponad 2 tys. ton słomy rocznie. W samym Ostrowie firma realizuje na szeroką skalę kompleksową wymianę instalacji grzewczych w mieszkaniach ogrzewanych piecami węglowymi. Przedsięwzięcie pozwoliło zlikwidować ponad 1,3 tys. nieekologicznych pieców.
OZC zakończył 2002 r. przychodami ze sprzedaży na poziomie 27,3 mln zł i zyskiem netto w kwocie 2,5 mln zł (dwukrotnie wyższym niż w 2001 r.). Jan Grześkowiak podkreśla, że wzrost zysku udało się osiągnąć bez podnoszenia stawek za ciepło.
— Ceny ciepła oferowane przez OZC należą do najniższych w kraju — zapewnia Jan Grześkowiak.