OZE Rentier zbiera 4,4 mln zł

Kolejna spółka fotowoltaiczna sięga po crowdfunding, by sfinansować budowę farm. OZE Rentier obiecuje inwestorom regularne dywidendy i odkup akcji.

Fotowoltaiczny OZE Rentier zaczyna w poniedziałek 22 marca emisję akcji, którą przeprowadzi na platformie crowdfundingowej Beesfund.

- Celem emisji jest zebranie 4,4 mln zł i wybudowanie w ciągu roku instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 8,5 MW, a w kolejnym roku dziesięciu o mocy 10 MW – zapowiada Tomasz Zieliński, prezes i akcjonariusz OZE Rentier.

W akcjonariacie firmy jest również Andrzej Tersa, który w końcówce rządów PO-PSL był prezesem państwowej Energi, Piotr Frejowski - współpomysłodawca projektu, i Jolanta Fraszyńska - aktorka i promotorka firmy, m.in. w mediach społecznościowych, a jednocześnie partnerka życiowa Tomasza Zielińskiego.

Obudzić Polaka…

OZE Rentier zapowiada, że – zgodnie z sugestią zawartą w nazwie - będzie spółką dywidendową. Na początku dywidenda będzie wypłacana co roku, następnie co kwartał, a pierwsza – w 2022 r. Plan zakłada, że sięgnie 80 proc. zysku ze sprzedaży energii wyprodukowanej we własnych instalacjach.

Dodatkowo spółka chce w przyszłym roku zaoferować inwestorom odkup akcji za kwotę o 5 proc. wyższą od ceny zakupu.

- Chodzi nam po pierwsze o to, by zachęcić polskiego konsumenta energii elektrycznej, aby stał się współwłaścicielem powstających zielonych elektrowni i pokazać mu, że może być wytwórcą energii. Po drugie, dziś nie opłaca się trzymać pieniędzy w banku, a fotowoltaika jest odporna na kryzys, więc można w ten sposób dywersyfikować oszczędności – uważa Tomasz Zieliński.

- Nie musisz mieć samodzielnego domu i dachu, by inwestować w fotowoltaikę. Naszą ideą jest stworzenie społecznych farm fotowoltaicznych – dodaje Jolanta Fraszyńska.

OZE Rentier realizuje już pod Złotoryją projekt badawczy, związany ze śledzeniem ruchu słońca w ciągu dnia. Na sąsiedniej działce przygotowuje kolejną inwestycję.

Rynek wart miliardy.
Rynek wart miliardy.
Fotowoltaika jest najszybciej rozwijającym się segmentem rynku OZE. Instytut Energetyki Odnawialnej szacuje, że jego wartość w Polsce sięgnęła 8 mld zł powinna rosnąć w kolejnych latach.
TEERAWUT

…a w nim emocje

OZE Rentier nie jest jedyną firmą z branży fotowoltaicznej, która sięga po crowdfunding udziałowy. Portal crowdnews.pl wylicza, że akcje sprzedała dotychczas w ten sposób z sukcesem Sunday Energy na platformie CrowdConnect, trwa też oferta Farmy Fotowoltaiki na platformie Crowdway.

- Popularność crowdfundingu rośnie, ale nie jest to narzędzie dla każdego. Trzeba mieć produkt, który jest w stanie zyskać zainteresowanie i zaangażowanie indywidualnych inwestorów, wzbudzić w nich emocje, musi też być zrozumiały – mówi Paweł Bochniarz, przedsiębiorca, specjalista ds. innowacji, szef MIT Enterprise Forum Poland.

Podkreśla, że właśnie dlatego na crowdfunding zdecydowała się choćby Wisła Kraków. Sporo jest też crowdfundingów związanych ze zrównoważonym rozwojem, zdrowiem czy filantropią. Inwestorzy uczestniczący w takich projektach niekoniecznie nastawiają się wyłącznie na zysk.

- Na platformach crowdingowych można też jednak znaleźć tradycyjne biznesowe przedsięwzięcia, ale wtedy powstaje pytanie, czym się różnią od analogicznych projektów notowanych na giełdzie. Czasem jest to po prostu etap pośredni, czyli oferta prywatna poprzedzająca wejście na parkiet – zauważa Paweł Bochniarz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane