Oddala to obawy związane z obserwowanym od początku roku spadkiem tempa poprawy sytuacji na rynku pracy. Najnowsze wskaźniki koniunktury świadczą o umacnianiu się także tych sektorów, które w drugiej połowie 2014 r. doświadczyły spowolnienia. Ceny energii znów zaczynają spadać, co stanowi impuls podażowy, a konkurencyjność polskiego eksportu rośnie.
— W ciągu dwóch lat liczba bezrobotnych zmalała o ponad 0,5 mln. Koniunktura na rynku pracy pozostaje dobra, co pozwala oczekiwać, że zatrudnienie będzie rosło w dotychczasowym tempie — komentuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.
Jego zdaniem, można oczekiwać, że na koniec roku odsetek osób zarejestrowanych jako szukające pracy wyniesie 10 proc. W optymistycznym wariancie może nawet utrzymać się na jednocyfrowym poziomie, mimo oddziaływania czynników sezonowych.