Ożywienie postępuje bez zakłóceń

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 18-03-2011, 00:00

W firmach utrzymuje się silny wzrost obrotów. Przemysł i budownictwo mają najlepszą serię od czterech lat.

W firmach utrzymuje się silny wzrost obrotów. Przemysł i budownictwo mają najlepszą serię od czterech lat.

Mimo niepokojów o globalną gospodarkę, polskie firmy z miesiąca na miesiąc zdobywają coraz więcej zamówień i poprawiają wyniki. Jak podał Główny Urząd Statystyczny (GUS), szybko rosną zarówno obroty w przemyśle, jak i budownictwie. W obu sektorach produkcja od czterech miesięcy z rzędu osiąga dwucyfrową dynamikę. Ostatni raz taką sytuację odnotowano na początku 2007 r.

— Gospodarka rozwija się w stabilnym, niezłym tempie. Trudno nadal mówić o boomie, zwłaszcza że z powodów statystycznych w kolejnych miesiącach dynamiki mogą się lekko obniżyć. W danych nie widać jednak niczego, co budziłoby niepokój o koniunkturę — mówi Aleksandra Świątkowska, ekonomistka PKO BP.

W lutym produkcja w przemyśle była o 10,7 proc. wyższa niż w lutym ubiegłego roku. Najszybciej rosną zamówienia w metalurgii (29,6 proc.), produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych (24,7 proc.) i motoryzacji (24,4 proc.). Więcej pracy niż przed rokiem ma 26 spośród 34 branż klasyfikowanych przez GUS.

— Najlepszą dynamikę odnotowują działy silnie eksportujące. To skutek dobrych nastrojów w strefie euro, naszego głównego partnera handlowego — mówi Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku.

— Dane są lepsze od oczekiwań, co potwierdza kontynuację ożywienia gospodarczego w Polsce — dodaje Maja Goettig, główna ekonomistka Banku BPH.

Dobre wieści dotyczą też budownictwa. Produkcja wzrosła tu przez rok o 23 proc. — najmocniej od kwietnia 2007 r. Tak silny skok częściowo jest tylko iluzją statystyczną (w lutym 2010 r. — okresie, do którego się teraz porównujemy — zima była wyjątkowo mroźna, przez co produkcja budowlana była niska), ale i tak budzi optymizm ekonomistów.

— Nastąpiło dynamiczne odbicie po rozczarowującym styczniu. To dobrze wróży inwestycji w całym pierwszym kwartale — zaznacza Maja Goettig.

Dobre dane z gospodarki nie powinny jednak cieszyć kredytobiorców zadłużonych w złotych. Wzrosty produkcji będą istotnym argumentem na rzecz podniesienia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Większość ekonomistów spodziewa się podwyżki o 25 pkt proc. jeszcze w tym półroczu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu