W minionym miesiącu rejestracja nowych pojazdów podskoczyła o 9,3 proc. do 196 572 sztuk. Wyrównana sezonowo o dni pracy sprzedaż w ujęciu rocznym była znacznie skromniejsza i jej dynamika wyniosła 4,3 proc., jednak mocniejsza niż w lutym.

Francja próbuje dołączyć do ogólnoeuropejskiej skali wzrostu – ocenia Patrick Blain, szef CCFA.
Stowarzyszenie podniosło prognozę wzrostu na bieżący rok ze „stabilnego” do „2 proc.”, co jest zbliżoną wartością do prognozowanej przez przemysł motoryzacyjny dla całej Europy.
W minionym roku, przy 10 proc. stopie bezrobocia, Francuzi nie przejawiali ochoty do zakupu nowych aut, podczas gdy popyt w innych regionach eurolandu miał przynajmniej „stabilny” charakter.
Grupa PSA Peugeot Citroen odnotowała 7,9 proc. wzrost sprzedaży, napędzana 12 proc. zwyżką w przypadku samej marki Peugeot. Z kolei koncern Renault zrealizował 13 proc. wzrost przy czym należąca do niego niskobudżetowa marka Dacia wygenerowała ujemną dynamikę rzędu niemal 10 proc.
