„Pacjent zero”: projekt bitcoin wciąż może okazać się porażką

opublikowano: 30-10-2018, 11:40

Bitcoin to intelektualny eksperyment, który może potrzebować lat, by okazało się czy jest sukcesem czy porażką, uważa Wences Casares, który z racji bardzo wczesnego zaangażowania w bitcoina określany jest mianem „pacjenta zero”.

- On może działać, albo nie. Jesteśmy w momencie podobnym jak dla Internetu był 1992 rok – powiedział Casares.

Zobacz więcej

BANKOMAT NA BITCOINY: W maju w Warszawie stanął pierwszy w kraju bitcoinomat, czyli urządzenie przypominające nieco bankomat, w którym można kupować bitmonety, według kursu giełdy Bitstamp. Ambasada Bitcoina zapowiada, że do końca roku pojawi się 30 takich urządzeń. Od czerwca w centrum handlowym Silesia w Katowicach działa Robocoin, za pomocą którego można kupić i sprzedać bitcoiny. [FOT. WM]

Podkreślił, że prawdopodobieństwo sukcesu bitcoina wciąż jest większe niż porażki. Za sukces uważa stanie się przez najpopularniejszą kryptowalutę globalnym standardem rozliczeń i wyceny wartości. Casares nie spodziewa się, aby bitcoin zastąpił waluty narodowe. Liczy jednak, że może stać się uniwersalnym standardem wartości.

-  Tak jak mamy niepolityczny standard wagi potrzebujemy niepolitycznego standardu wartości – powiedział Casares.

Argentyńczyk uważany jest za jedną z osób, które najmocniej przyczyniły się do zainteresowania przedsiębiorców z Krzemowej Doliny wirtualnym pieniądzem. Jest jednym z założycieli firmy Xapo, która ma podziemne bunkry na pięciu kontynentach, gdzie przechowywane są bitcoiny wartości ok. 10 mld USD, co stanowi ok. 7 proc. ich globalnej podaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / „Pacjent zero”: projekt bitcoin wciąż może okazać się porażką