Packhelp dostał paczkę pieniędzy

Polski start-up pozyskał w rundzie inwestycyjnej 37,9 mln zł. Sfinansuje z nich europejską ekspansję i powiększenie zespołu

Packhelp oferuje usługę projektowania i zamawiania spersonalizowanych opakowań, bez konieczności walki o terminy w drukarni i przy minimalnym wolumenie zamówienia na poziomie 30 sztuk. Obsługuje już ponad 10 tys. klientów z 30 krajów — od lokalnych rzemieślników i artystów po gigantów, takich jak H&M, BMW czy Google. Najnowszą rundę finansowania prowadził fundusz White Star Capital, ale udział mieli też inwestorzy, którzy już wcześniej zainwestowali w Packhelp około 9 mln zł, czyli Speedinvest x, PROfounders, Market One Capital i Apostolos Apostolakis, współtwórca funduszu Venture Friends. Spółka nie chce podać jednak obecnej struktury własnościowej. Prawie 40 mln zł pomoże poszerzyć ofertę o nowe produkty do pakowania i usprawnić narzędzia do projektowania. Internetowa aplikacja ma być jeszcze bardziej zautomatyzowana dzięki wykorzystaniu technologii bazujących na sztucznej inteligencji.

Wojciech Sadowski (trzeci z prawej) jest absolwentem
słynnego warszawskiego Liceum im. Maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji oraz
Szkoły Głównej Handlowej. Nim w kwietniu 2016 r. założył Packhelp i został jego
prezesem, brał udział w rozkręcaniu kilku innych biznesów, a przez ponad rok
pracował w agencji K2 Internet, odpowiadając za projekty dla Volkswagena i
Polpharmy.
Zobacz więcej

MŁODA FIRMA, MŁODZI LUDZIE:

Wojciech Sadowski (trzeci z prawej) jest absolwentem słynnego warszawskiego Liceum im. Maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji oraz Szkoły Głównej Handlowej. Nim w kwietniu 2016 r. założył Packhelp i został jego prezesem, brał udział w rozkręcaniu kilku innych biznesów, a przez ponad rok pracował w agencji K2 Internet, odpowiadając za projekty dla Volkswagena i Polpharmy. Fot. ARC

— Packhelp koncentruje się obecnie na rozwoju sprzedaży na kluczowych rynkach europejskich: Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Najważniejszymi obecnie rynkami są dla nas Wielka Brytania i wciąż Polska, ale bardzo przyglądamy się rynkowymi francuskiemu, który ma najbardziej obiecującą dynamikę — mówi Wojciech Sadowski, współtwórca i prezes Packhelp.

Technologia jest tworzona przez ludzi. Start-up z Warszawy zatrudnia już ponad 60 osób, ale chce dać pracę jeszcze 40. Pracę mogą zdobyć programiści, menedżerowie produkcji czy specjaliści od marketingu i sprzedaży odpowiedzialni za promocję w siedmiu językach.

O Packhelpie było ostatnio głośno, bo znalazł się na przygotowanej przez serwis The Next Web (TNW) liście najgorętszych start-upów w Polsce. Portal docenił także Displate — wytwórcę metalowych plakatów i platformę dla artystów, Kontakt.io — dostawcę rozwiązań z wykorzystaniem beaconów, CallPage — twórcę widgetów na strony internetowe, które ułatwiają kontakt telefoniczny z klientem, oraz aplikację taksówkową iTaxi. Wojciech Sadowski mówił wówczas, że zainteresowanie polskimi start-upami wśród zagranicznych inwestorów jest coraz większe. Dowodem jest to, że przy okazji spotkań z jego firmą odwiedzają za jednym zamachem również inne ciekawe spółki. Atutem usługi Packhelpu jest przede wszystkim prostota. Korzystając z aplikacji, można zaprojektować własne opakowanie bez pomocy grafika. Wojciech Sadowski mówi, że dzięki temu firma jest nie tylko dostarczycielem pudełek, ale ponosi też odpowiedzialność za prezentację produktów swoich klientów. Na razie Packhelp nie przynosi zysków, ale na tym etapie nie jest to główny cel.

— Brak zysku wynika głównie z powodu intensywnych inwestycji w procesy R&D [narzędzia IT i nowe produkty — red.] oraz marketing. Naszym najważniejszym zadaniem jest dynamiczny rozwój na nowych rynkach. Jednocześnie szczegółowo analizujemy ekonomikę naszego biznesu i parametryzujemy marketing oraz sprzedaż w taki sposób, aby budować zdrową organizację z potencjałem do generowania dużych zysków w przyszłości — tłumaczy Wojciech Sadowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy