Pałac Kultury i Nauki pękał w szwach

Renata Zawadzka
05-10-2000, 00:00

Pałac Kultury i Nauki pękał w szwach

Na tegorocznych targach turystycznych w Warszawie reprezentowanych było 50 krajów. W największych stoiskach narodowych m.in. Włoch, Francji, Hiszpanii, Izraela wprowadzono podziały regionalne lub merytoryczne oferty. Indywidualnie promowały się w Polsce po raz pierwszy Chiny, Kenia, Kuba, Tahiti i Mauritius. Zainteresowanie warszawską imprezą rośnie. Nie rośnie natomiast powierzchnia wystawiennicza. W tłoku trudno było dotrzeć na pokazy, seminaria, konferencje. Jeśli do ciasnoty dodać brak klimatyzacji, jedyną zaletą PKiN jako siedziby tak dużych imprez targowo-wystawienniczych staje się jego usytuowanie w centrum stolicy.

TRACIMY SZANSE: Coraz więcej zagranicznych gości bierze udział w TT Warsaw. Targi mają szansę zdobyć pozycję największej imprezy turystycznej w Europie Środkowej i Wschodniej. To się nie uda, jeżeli Warszawa nie będzie miała centrum targowo-wystawienniczego na miarę jej potrzeb — mówią „jednym głosem” Wiesław Piegat, prezes Warszawskiej Izby Turystycznej, i Maria Baumgartner z TUI.

BOGATA OFERTA: Wszystkie regiony Francji proponują coś atrakcyjnego. Zapraszamy na narty, proponujemy muzea, zabytki, wioski wakacyjne, turystykę młodzieżową i wczasy lecznicze — zachęca Pierre-Yves David, dyrektor Francuskiego Ośrodka Informacji Turystycznej (na fotografii z Agnieszką Lipińską).

EILAT ZAPRASZA: Izrael oferuje Polakom nie tylko pielgrzymkowe trasy turystyczne czy uzdrawiające wyprawy nad Morze Martwe. Zapraszamy do Eilatu. Szczególnie zimą jest tam wspaniale i ciepło — zapewnia A. Dekel, szef Eilat Hotel Association (na fotografii w środku, po lewej Jacques Tourel, właściciel warszawskiej restauracji Fret a Porter, wybierający się właśnie do Izraela, i Gadi Ben-Zeev, dyrektor sieci hoteli w Eilacie).

REKONESANS: Jesteśmy co roku obecni na targach w Katowicach, bo nasi klienci pochodzą głównie z południa Polski. Na TT Warsaw przyjeżdżam z ciekawości. Podobnie zrobili w tym roku przedstawiciele innych zadomowionych w Polsce zagranicznych biur: TUI, Vinga, Neckermana — mówi Iwona Czechowa, prezes Fischer Polska, czeskiego touroperatora.

EGZOTYKA NĘCI: Tahiti ze swym różnorodnym ukształtowaniem terenu, dostępem do morza i bogatą ofertą sportową budzi zainteresowanie wielu polskich touroperatorów. Już po kilku godzinach obecności na targach nawiązaliśmy owocne kontakty — mówi Brigitte Vanizette, dyrektor generalny Tahiti Tourisme (na fotografii w środku ze współpracownikami).

INDIE W NIEŁASCE: Amar Singh Dawra, asystent dyrektora India Tourist Office, ubolewa nad tym, że spada zainteresowanie Polaków wyjazdami do Indii. W 1998 r. było u nas prawie 10 tys. turystów z waszego kraju, a w ubiegłym roku już o 1200 mniej. Polacy mało wiedzą o Indiach i odległość odstrasza — konkluduje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Pałac Kultury i Nauki pękał w szwach