Panasonic: zmiany na rynku komórek

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-11-14 00:00

Panasonic, jeden z mniejszych na polskim rynku dostawców telefonów komórkowych, sprzeda w tym roku 160 tys. aparatów. W 2002 r. sprzedaż sięgnąć ma 200 tys., co pozwoli zdobyć około 5 proc. rynku.

Jedyne badania dotyczące polskiego rynku telefonów komórkowych, które wykonuje GFK Polonia i do których udało nam się nieoficjalnie dotrzeć, mówią o tym, że udział w rynku Panasonica w tym roku kształtuje się na poziomie 2,5 proc. Zdaniem Tadeusza Woronowicza, odpowiedzialnego za sprzedaż telefonów komórkowych w Panasonic Polska, obecnie jest on wyższy i wynosi około 4 proc.

— Szacujemy, że w 2001 r. sprzedaż sięgnie 160 tys. aparatów — mówi Tadeusz Woronowicz.

W tym roku w Polsce uda się ulokować na rynku 3,5-4 mln telefonów komórkowych. Wszyscy producenci zapewniają, że ich tegoroczna sprzedaż będzie wyższa niż w 2000 r. Nie chcą jednak ujawniać konkretnych liczb. Wynika to z faktu, że po dynamicznym wzroście na rynku następuje okres stagnacji.

— Szacuję, że w 2002 r. łączna sprzedaż telefonów, czyli suma nowych aktywacji i wymiany aparatów na nowe, nie będzie dużo wyższa niż w 2001 r. i osiągnie poziom 4 mln sztuk. Nasze plany zakładają zwiększenie sprzedaży do 200 tys. aparatów, co pozwoli nam na zdobycie około 5 proc. rynku — ocenia Tadeusz Woronowicz.

— Utrzymanie sprzedaży telefonów komórkowych w 2002 r. na tegorocznym poziomie to optymistyczna, ale prawdopodobna wersja — twierdzi Grzegorz Możdżyński, dyrektor marketingu Nokia Mobile Phones w Polsce.

W realizacji celów Panasonica pomóc mają nowe aparaty.

— Duże nadzieje wiążemy z telefonami obsługującymi standard GPRS — mówi Tadeusz Woronowicz.

Jego zdaniem, na upowszechnienie GPRS, mającego być pomostem do UMTS, trzeba poczekać co najmniej do drugiego półrocza 2002.

Liderem polskiego rynku telefonów komórkowych jest fińska Nokia, do której należy nieco ponad 40 proc. rynku. Drugie miejsce zajmuje Siemens, który w ciągu dwóch lat zwiększył udział blisko czterokrotnie (do około 20 proc.). Za nim plasuje się Motorola.

— Zakładamy niewielki wzrost rynku w 2002 r., na poziomie 10-15 proc. — szacuje Paweł Brukszo, szef sprzedaży telefonów Motoroli na Europę Środkową i Wschodnią.

On również nie chce bezpośrednio odnosić się do planów Panasonica.

— Mogę jedynie powiedzieć, że będziemy mieli w najbliższym czasie do czynienia ze zwiększaniem udziałów w rynku przez dużych graczy — dodaje Paweł Brukszo.