Państwo łupi bogatych Polaków

opublikowano: 13-11-2012, 00:00

Jesteśmy regionalnym liderem pod względem sięgania przez skarbówkę i ZUS do kieszeni najlepiej zarabiających.

Nominalnie w Polsce są dwie stawki podatku dochodowego: 18 i 32 proc. Jednak osoby lepiej zarabiające (pow. 85 tys. zł rocznie) i wpadające w drugą stawkę faktycznie ponoszą znacznie wyższe obciążenia. Firma doradcza KPMG obliczyła, że aż 35,3 proc. wynosi w Polsce efektywna stawka podatku PIT (łącznie ze składkami na ubezpieczenia społeczne) dla osób zarabiających 100 tys. USD rocznie (27,3 tys. zł miesięcznie).

Daje to naszemu krajowi pozycję fiskalnego lidera w Europie Środkowo-Wschodniej (ex aequo z Łotwą). Na 114 krajów świata, sklasyfikowanych według najniższych obciążeń, zajmujemy dopiero 70. pozycję.

— Praktycznie wszystkie kraje naszego regionu mogą pochwalić się niższą niż Polska efektywną stawką podatku dochodowego i ubezpieczeń społecznych. Na przykład u naszych najbliższych sąsiadów, czyli w Czechach i na Słowacji, ta stawka wynosi około 25 proc. Zbyt wysokie podatki oraz pozapłacowe koszty pracy mogą negatywnie wpływać na zainteresowanie inwestorów naszym krajem — mówi Andrzej Marczak, partner w KPMG Polska.

— Nie dziwi mnie, że mamy tak duże obciążenia. Wynikają one m.in. z tego, że w Polsce brakuje możliwości odliczeń od podatku, mamy niższe kwoty wolne od podatku, a lepiej zarabiający szybciej wpadają w wyższy próg niż podatnicy w innych krajach regionu — mówi Renata Dłuska, partner w MDDP. W 2011 r. podatek w drugim przedziale zapłaciło ponad pół miliona Polaków (to tylko 2 proc. podatników).

Łącznie wpłacili oni do budżetu państwa 11,2 mld zł podatku PIT oraz 4,7 mld zł na ubezpieczenia społeczne. Efektywna stopa PIT to stosunek kwoty podatku należnego do wartości podstawy opodatkowania. Z raportu wynika, że w skali świata wzrosła średnia stawka najwyższego podatku dochodowego.

— Można to tłumaczyć spowolnieniem gospodarczym oraz rosnącym zadłużeniem wielu krajów. W rezultacie państwa wprowadzają nowe stawki podatku dla osób o bardzo wysokich dochodach albo tymczasowe podatki w celu zmniejszenia deficytu budżetowego — tlumaczy Brad Maxwell, szef globalnego zespołu doradztwa podatkowego KPMG w Szwajcarii. Jako przykład podaje podniesienie we Francji najwyższej stawki podatku do 75 proc.

W raporcie czytamy, że najwyższe stawki podatków osobistych obowiązują w Europie Zachodniej (46,1 proc.), Afryce Zachodniej (40 proc.), Australii i Nowej Zelandii (39 proc.), Europie Północnej (36,5 proc.). Najmniej płacą fiskusowipracujący na Bliskim Wschodzie (w wielu krajach w ogóle nie ma podatków osobistych). Najprzyjaźniejsze dla obywateli są systemy podatkowe w Europie Wschodniej (16,7 proc.). Niestety, z wyjątkiem Polski. [JK]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu