"DGP" zauważa, że "nieczęsto zdarza się, by spółki Skarbu Państwa lub inne wielkie przedsiębiorstwa brały bezpośredni udział w konsultacjach przepisów dotyczących prawa pracy". "Ale w przypadku rządowego projektu o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa (czyli sygnalistów) opinie przedstawiły m.in. Tauron, Lotos i PGNiG" - informuje.
Według gazety trudno się temu dziwić, ponieważ "omawiane przepisy przewidują wiele nowych obowiązków dla przedsiębiorców (m.in. ustanowienie kanałów zgłoszeń naruszeń prawa w firmie) i ochronę, w tym przed zwolnieniem, dla zatrudnionych sygnalizujących nieprawidłowości".
"Duże przedsiębiorstwa apelują m.in. o racjonalne dostosowanie nowych przepisów do struktury wielkich firm. Część z nich przedstawia też jednak niekorzystne dla sygnalistów propozycje, które umożliwiłyby pracodawcom zachowanie kontroli nad wyciekami i ograniczyły efektywność procedur zgłaszania nieprawidłowości" - podkreśla gazeta.
Jak pisze "DGP", spółki Skarbu Państwa sygnalizują m.in., że projektowane przepisy powinny umożliwiać jednolite, wspólne zasady zgłaszania nieprawidłowości i podejmowania działań następczych w podmiotach grup kapitałowych. Proponują też zmiany o charakterze organizacyjno-technicznym, takie jak wydłużenie vacatio legis, aby zatrudniający mogli przygotować się do nowych obowiązków. "Przy okazji zgłaszają jednak propozycje, które są ewidentnie korzystne dla nich, za to osłabiłyby cały system zgłaszania naruszeń i mogłyby ograniczyć jego praktyczne znaczenie" - stwierdza gazeta.