Państwowy Bumar poluje na prywatne firmy

  • Piotr Nisztor
17-12-2012, 00:00

Zbrojeniowy gigant planuje przejęcia. Na liście życzeń ma pięć spółek – w tym WB Electronics, które… nie chce o tym słyszeć

Kilka dni temu rada nadzorcza Bumaru zaakceptowała strategię na lata 2013-18. Krzysztof Krystowski, prezes spółki, liczy, że pięć lat wystarczy, by zbudować silny koncern narodowy z pierwszej dziesiątki największych firm zbrojeniowych w Europie.

Na koniec 2018 r. chce osiągnąć 6 mld zł przychodów ze sprzedaży, w tym 1 mld zł z eksportu. W realizacji tych planów ma pomóc przejęcie m.in. państwowej Huty Stalowa Wola (decyzje w tej sprawie ma podjąć Rada Ministrów) oraz podległych ministerstwu obrony wojskowych przedsiębiorstw produkcyjno-remontowych. Jednak prezes Bumaru nie chce na tym poprzestać.

Nie tacy nas chcieli

— Planujemy przejęcie pięciu podmiotów prywatnych. Do pierwszej transakcji może dojść już w przyszłym roku. Negocjacje trwają — mówi Krzysztof Krystowski.

Szczegółów nie ujawnia, ale z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że na liście życzeń państwowego koncernu jest m.in. WB Electronics. Jednak szanse na przejęcie spółki z Ożarowa Mazowieckiego przez państwowy koncern są bardzo małe. WB Electronics wręcz sobie tego nie wyobraża.

— Podobne propozycje pojawiają się regularnie również od naprawdę dużych koncernów międzynarodowych i nigdy nie były rozważane. Należy uwzględnić też fakt, że WB Electronics stawia na rozwój poprzez eksport, co wobec nie najlepszej reputacji Bumaru na niektórych rynkach ograniczyłoby nasze szanse — zaznacza Dariusz Sobczak z WB Electronics.

Firma rywalizuje z Bumarem o przejęcie Huty Stalowa Wola. Jak ujawnił „PB”, WB Electronics jeszcze w kwietniu złożył ofertę zakupu części akcji przedsiębiorstwa.

— Przejmowanie perspektywicznych i innowacyjnych spółek oraz konsolidacja grupy na pewno wzmocnią pozycję Bumaru — zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych. Warunek to regularne poszerzanie oferty o nowe produkty — mówi Tomasz Szatkowski, były wiceprezes Bumaru.

Inwestorzy zapłacą

Bumar liczy po cichu, że część przejęć uda się sfinansować dzięki wejściu koncernu na giełdę. Nowa strategia zakłada, że debiut na parkiecie nastąpi jednak najwcześniej w 2015 r.

— W grę wchodzi sprzedaż nie więcej niż 30 proc. akcji — mówi Krzysztof Krystowski. Strategia zakłada, że do tego czasu wartość spółki wzrośnie do ok. 3 mld zł.

Wstępnie spółka planuje podwyższenie kapitału o 20 proc., co dałoby jej zastrzyk gotówki na poziomie 600 mln zł. Niewielki pakiet akcji, około 10 proc., miałby też sprzedać skarb państwa.

— Na razie za wcześnie na szczegóły. O debiucie na giełdzie będzie można mówić, gdy sytuacja spółki będzie zadowalająca — zaznacza prezes.

Będą porządki

Jak Bumar zamierza przygotowywać się do wejścia na giełdę? Po pierwsze, musi się przekształcić w spółkę akcyjną. Ujednolicić też system księgowy w grupie, by zapewnić przejrzystość finansów.

Zmienić się ma też sposób zarządzania grupą. Nawet o 20 proc. ma zostać odchudzona centrala Bumaru, która będzie się zajmować kontraktami na kilku strategicznych rynkach. Na pozostałych ma działać należący do grupy Cenzin. Krzysztof Krystowski liczy, że w ten sposób wyeliminuje rywalizację spółek Bumaru o te same kontrakty.

Oprócz tego w najbliższych pięciu latach prawie 1 mld zł ma zostać przeznaczony na rozwój i badania naukowe nad nowymi produktami. W efekcie w 2018 r. Bumar ma eksportować wyłącznie własne produkty. Obecnie sprzedawany za granicą sprzęt tylko w 1/3 jest produkowany przez polski koncern. Niewykluczone również, że Bumar powoła oddzielną spółkę, która będzie zajmowała się sprzedażą zbędnych nieruchomości.

— Chcemy też, aby Bumar poszerzył ofertę o remonty, modernizacje, a także leasing i szkolenia — deklaruje Krzysztof Krystowski. Prezes zakłada, że w 2018 r. przychody z tego segmentu osiągną 20-procentowy udział w sprzedaży grupy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Państwowy Bumar poluje na prywatne firmy