Polski system podatkowy znalazł się dopiero na 121. miejscu w rankingu Banku Światowego i PricewaterhouseCoopers
Mimo awansu o 27 pozycji, polski system podatkowy przegrywa z takimi tuzami, jak Bangladesz, Haiti czy Etiopia.
W najnowszym rankingu Paying Taxes 2011, przedstawionym wczoraj przez Bank Światowy oraz PricewaterhouseCoopers (PwC), sklasyfikowano 183 kraje. Polska uplasowała się na 121. pozycji. Daleko, ale w porównaniu z ubiegłym rokiem poprawiliśmy się o 27 miejsc.
— Polska wykonała duży skok do przodu. Widać, że nasz system podatkowy jest systematycznie poprawiany — mówi Katarzyna Czarnecka-Żochowska, partner w dziale prawnopodatkowym PwC.
Jej optymizmu nie podzielają, niestety, inni eksperci.
Tak dobrze czy tak źle
Autorzy raportu zmierzyli obciążenia administracyjne ponoszone przez przedsiębiorców w poszczególnych krajach.
— Bohaterem naszej analizy była średnia firma z dużego miasta, zatrudniająca ponad 60 pracowników. Badania wykazały, że w porównaniu z ubiegłym rokiem aż 115 krajów poprawiło systemy podatkowe. Płacenie podatków najłatwiejsze jest w systemach o wysokich dochodach i takich, które mają najniższe stawki podatkowe oraz najmniejsze obciążenia administracyjne. Gospodarki te zwykle mają dojrzałe systemy podatkowe, sprawną administrację i w większym stopniu korzystają z elektronicznych form kontaktu z organami skarbowymi — mówi Katarzyna Czarnecka-Żochowska.
Czy 121. pozycja Polski oznacza, że nasz system podatkowy jest dojrzały?
— Niewątpliwie awans o 27 miejsc jest bardzo dobrą informacją. Złożyło się na to wiele czynników. Podejście organów skarbowych do podatników jest bardziej przyjazne, podatek można płacić raz w roku lub rozłożyć na raty, coraz więcej deklaracji można składać online, nie ma przymusowej egzekucji, uprzedzamy o planowanych kontrolach — wylicza Andrzej Parafianowicz, wiceminister finansów.
Autorzy raportu dodają, że źródłem awansu Polski są m.in. wprowadzenie dwóch niższych stawek podatkowych 18 i 32 proc., rozszerzenie katalogu e-deklaracji, uproszczenia w rejestracji działalności gospodarczej, uproszczenie wpisywania podmiotów do KRS, obniżenie minimalnego kapitału zakładowego dla spółek akcyjnych i z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie dziwi to, że nasz system fiskalny jest gorszy od ustabilizowanych systemów takich państw, jak Niemcy, Francja, Norwegia, Holandia, Dania czy Szwecja. Jednak w Europie wyraźnie lepsi są od nas np. Bułgarzy, Słoweńcy czy Rosjanie.
Skoro dokonano w Polsce tak wielu korzystnych zmian, to czemu wyprzedzają nas również tak egzotyczne kraje, jak np. Botswana, Haiti, Etiopia, Erytrea, Kambodża, Mongolia, Kazachstan, Mozambik czy Papua Nowa Gwinea?
Gdzie te reformy?
Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha, nie widzi podstaw do pozytywnej oceny naszego fiskusa.
— Zajmujemy miejsce w drugiej setce rankingu. W ostatnim roku nie było przecież żadnych istotnych zmian w systemie podatkowym. Ciągle jest on wrogi podatnikom. Cechuje go ogromna zmienność i nieprzewidywalność. Coraz większa liczba firm rozliczających się przez internet nie załatwia wszystkich nabrzmiałych problemów — mówi Andrzej Sadowski.
Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP, nazywa rzecz po imieniu.
— To wstyd, że Polska jako lider rozwoju gospodarczego w Europie jest dopiero na 121. miejscu. Nasz system podatkowy jest kulą u nogi przedsiębiorczości. Gdyby było inaczej, to gospodarka rozwijałaby się znacznie szybciej. Barier podatkowych jest mnóstwo, fiskus interpretuje i tak kiepskie przepisy na niekorzyść podatników, rząd nie ma jasnej polityki podatkowej, podnosi podatki i opodatkowuje wszystko jak leci. To ma być przyjazny system? — komentuje Andrzej Malinowski.
Polska na tle wybranych krajów
Ranking łatwości rozliczania podatków
1. Malediwy
2. Katar
3. Hongkong
7. Irlandia
13. Dania
21. Botswana
30. Estonia
39. Kazachstan
47. Etiopia
53. Afganistan
55. Francja
72. Madagaskar
88. Niemcy
93. Bangladesz
101. Papua Nowa Gwinea
109. Węgry
121. Polska
122. Słowacja
128. Czechy
183. Białoruś (ostatnia pozycja)
Liczba Czas Całkowita płatności załatwiania stawka
formalności podatkowa
Francja 7 132 godz. 65,8 proc.
Hiszpania 8 197 godz. 56,6 proc.
Dania 9 135 godz. 29,2 proc.
Czechy 12 557 godz. 48,8 proc.
Węgry 14 277 godz. 53,3 proc.
Niemcy 16 215 godz. 48,2 proc.
Polska 29 325 godz. 42,3 proc.
Słowacja 31 257 godz. 48,7 proc.
Źródło: Paying Taxes 2011
Okiem przedsiĘbiorcy
Ireneusz Król, prezes Centrozapu Katowice
To mydlenie oczu
Jesteśmy doskonałym przykładem firmy niszczonej przez fiskusa błędnymi decyzjami. Poznaliśmy na własnej skórze bezwzględność organów skarbowych. Jednak mimo że od tamtej pory minęło kilka lat, to ciągle nie widzę poprawy jakości naszego systemu podatkowego ani większej przyjazności fiskusa. Podatnicy ciągle borykają się z niejasnymi i bardzo często zmienianymi przepisami, a biurokracja skarbowa ma się doskonale — ma władzę nad podatnikami, kontrole są uciążliwe tak jak były, fiskus może jedną błędną decyzją bezkarnie zniszczyć każdą firmę.