Parówkowym skrytożercom mówimy: NIE

Adam Sofuł
04-05-2007, 00:00

To nie była długo oczekiwana premiera. Przed kasami kin nie ustawiały się kolejki. Ot, jeden z wielu filmów.Krytyka nie najlepiej — delikatnie mówiąc — oceniła „Misia”. Publiczność zagłosowała jednak nogami. I głosuje do dziś. „Wybieram do dalszych studiów Wyższą Szkołę Filmową, dlatego że ze wszystkich zawodów najbardziej podoba mi się praca w filmie. Przekonanie to powziąłem po długiej lekturze czasopism filmowych” — takie podanie wpłynęło w 1949 r. do słynnej później łódzkiej filmówki. To był wstęp do ciernistej, acz zwieńczonej...

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

/ Parówkowym skrytożercom mówimy: NIE