Partie chcą prywatyzować - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-09-05 07:32

Nie powinniśmy się spodziewać wprowadzenia podatku liniowego po wyborach. Kontynuacja prywatyzacji, np. sektora energetycznego, jest prawdopodobna - podaje "Rzeczpospolita".

Nie powinniśmy się spodziewać wprowadzenia podatku liniowego po wyborach. Kontynuacja prywatyzacji, np. sektora energetycznego, jest prawdopodobna - podaje "Rzeczpospolita".

    Z ankiety gospodarczej przeprowadzonej przez dziennik wśród siedmiu partii politycznych wynika, że sprawy gospodarcze częściej będą dzieliły niż łączyły przyszłą koalicję.

    PO będzie osamotniona w dążeniu do wprowadzenia liniowego podatku od dochodów osobistych. Takie rozwiązanie popiera wyłącznie Partia Demokratyczna, a nie wiadomo, czy jej przedstawiciele w ogóle dostaną się do przyszłego parlamentu. Również konstrukcja budżetu może być kością niezgody - PiS mówi o budżecie zrównoważonym, a PO o zmniejszaniu deficytu.

    PiS uważa, że Radę Polityki Pieniężnej należy zlikwidować, a PO jest za utrzymaniem Rady, jako ciała niezależnego od rządu.

     Całkiem prawdopodobne jest za to wprowadzenie Polski do strefy euro. Większość ugrupowań politycznych jest za tym, byśmy zrezygnowali z waluty narodowej ok. 2009 - 2010 r. A PiS, które jeszcze do niedawna podkreślało wartość złotówki, nie mówi "nie" - czytamy w gazecie.

    Większość partii uważa, że nie sposób uniknąć dalszej prywatyzacji: kopalń, sektora energetycznego i Polskich Kolei Państwowych. Tylko SLD uważa, że koleje powinny pozostać w rękach państwa.

    W najbliższym czasie - informuje dziennik - nie dojdzie do zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Politycy - jeżeli w ogóle chcą wydłużyć okres zatrudnienia kobiet - to uważają, że trzeba do tego dochodzić stopniowo, przynajmniej przez 10 lat. Również rolnicy mogą spać spokojnie - partie nie zamierzają znieść dofinansowania z budżetu do rolniczych emerytur - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Możesz zainteresować się również: