Partner i Garda Life zawiesiły sprzedaż

Łukasz Świerżewski
04-06-2002, 00:00

Należące do szwedzkiego SEB towarzystwa ubezpieczeniowe Partner i Garda Life przerwały sprzedaż polis. Decyzja zaskoczyła brokerów i multiagentów.

W ubiegłym tygodniu towarzystwa ubezpieczeniowe Partner i Garda Life, tworzące Szwedzki Dom Ubezpieczeniowy, zawiesiły sprzedaż ubezpieczeń.

,,Spółki od 29 maja nie będą zawierały nowych umów ubezpieczenia, w oczekiwaniu na nowe decyzje dotyczące sprzedaży lub likwidacji. Będą natomiast koncentrowały się na obsłudze już istniejących klientów oraz na zmniejszaniu kosztów’’ — napisano w liście przesłanym do współpracowników Partnera i Gardy, podpisanym przez Björna Bäckelina, prezesa obu spółek.

Towarzystwa zrezygnowały ze współpracy z brokerami, multiagentami i własnymi sprzedawcami.

Przyczyną zawieszenia sprzedaży jest decyzja SEB o wycofaniu się z Polski, o czym informowaliśmy w ubiegłym tygodniu.

,,Zakres operacji Garda Life jest zbyt wąski, by móc w przyszłości generować zyski. Posiadanie akcji Partnera natomiast nie stanowi strategicznego priorytetu dla SEB, bo poza tym nie zajmuje się on żadną inną działalnością w sferze ubezpieczeń majątkowych’’ — czytamy w liście prezesa.

Według naszych informacji, trwają intensywne prace nad znalezieniem kupca na portfel ubezpieczeń spółek. Jeżeli nie uda się znaleźć nabywcy, to w ciągu kilku tygodni zapadnie decyzja o likwidacji towarzystw.

— Towarzystwa ubezpieczeniowego nie można po prostu zamknąć, ponieważ firma musi wywiązywać się ze wszystkich, nieraz wieloletnich, zobowiązań. Jeżeli zatem spółka decyduje się na likwidację, musi wystąpić z wnioskiem do ministra finansów, w którym zawrze wykaz działań gwarantujących wywiązanie się ze zobowiązań wobec klientów — twierdzi Danuta Wałcerz, była prezes Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń.

W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem dla klientów byłoby przejęcie portfela Partnera i Gardy przez inne towarzystwo ubezpieczeń. Są podobno chętni. Dla SEB nie będzie to jednak najtańsze rozwiązanie, ponieważ nowy właściciel dokona kalkulacji rezerw i zobowiązań, które będą musiały zostać przez Szwedów pokryte.

Informacja o wycofaniu się SEB spadła na pracowników, agentów i partnerów obu polskich towarzystw dość niespodziewanie. Wczoraj znaczna część etatowych pracowników spółki była na urlopach, a pośrednicy rozpoczęli przenoszenie swoich klientów do innych towarzystw.

— Szwedzi zachowali się dziwnie, nie informując nas o swoich planach. Teraz muszę dowiedzieć się, w jaki sposób mogę przenieść klientów do innych towarzystw — twierdzi pragnący zachować anonimowość broker.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Partner i Garda Life zawiesiły sprzedaż