Casus Detektyw, spółka należąca do grupy Casus Finanse, wprowadziła do swojej oferty raport detektywistyczny „Wschód”. Instytucje finansowe oraz klienci z sektora prywatnego będą mieli możliwość monitorowania kontrahentów z rynków wschodnich, w tym Rosji.
Mogą liczyć m.in. na sprawdzenie, czy podatnik rzeczywiście istnieje, weryfikację jego rejestracji podatkowej, ustalenie adresów witryn internetowych i adresów e-mail, adresu wykonywania działalności oraz siedziby podmiotu, a także identyfikację zagrożeń, które mogą mieć wpływ na przyszłą współpracę.
Firmy, które handlują ze Wschodem, mogą także szukać informacji o swoich kontrahentach w tradycyjnych wywiadowniach gospodarczych, najlepiej takich, które mają dużą bazę danych na tematy firm z różnych krajów.
Casus przekonuje jednak, że detektywi mają większe możliwości niż tradycyjne wywiadownie gospodarcze. Będą np. w stanie określić, czy z pozoru dobrze prosperująca firma nie ukrywa istotnych danych lub działa nielegalnie, ustalą majątek firmy i jego pokrycia, a także powiązania z innymi podmiotami polskimi i zagranicznymi czy też stopień wywiązywania się z dotychczasowych zobowiązań kredytowych i wypłacalności wobec kontrahentów.
Zdaniem Sławomira Szaraka, prezesa firmy Casus Detektyw, sytuacja polityczna w Rosji czy na Ukrainie utrudni działalność wielu firm z obszaru Unii Europejskiej, w tym Polski.
— Obecnie ok. 30 proc. płatności za towary i usługi z obszaru Federacji Rosyjskiej jest nieściągalnych — przekonuje prezes.