Paryż i Berlin chcą wspólnego planu ożywienia gospodarki

PAP
opublikowano: 14-10-2014, 20:02

Wicekanclerz oraz min. gospodarki Niemiec Sigmar Gabriel i francuski szef resortu gospodarki Emmanuel Macron zlecili dwóm znanym ekonomistom przygotowanie wspólnego planu ożywienia wzrostu gospodarczego - poinformowało niemieckie ministerstwo gospodarki.

Francuski ekonomista Jean Pisani-Ferry, długoletni szef brukselskiego think tanku ekonomicznego Bruegel, oraz Niemiec, szef Instytutu Jacquesa Delors'a Henrik Enderlein, otrzymali misję opracowania programu reform oraz bodźców gospodarczych, które poprawią sytuację w obydwu krajach.

"Oryginalne w tym pomyśle jest to, że Francja i Niemcy nie znajdują się w takiej samej sytuacji; Niemcy są w zdecydowanie lepszym położeniu, niemniej trzeba pracować nad tym, co każdy kraj może teraz zrobić" - powiedział Pisani-Ferry i doprecyzował: "pytanie nie brzmi jednak, co musi zrobić Francja, by podnieść się do poziomu Niemiec, lecz co mogą zrobić te obydwa państwa".

Niemiecka gospodarka jest istotnie w lepszej kondycji, ale we wtorek wicekanclerz Gabriel poinformował, że Berlin musiał mocno zrewidować swoje prognozy dotyczące wzrostu niemieckiej gospodarki. W 2014 roku wyniesie on 1,2 proc. a w roku 2015 1,3 proc. W kwietniu przewidywano, że będzie to, odpowiednio, 1,8 proc. i 2 proc.

Komentując te informacje Gabriel powiedział, że w celu poprawienia dynamiki gospodarki "a nade wszystko ze względu na długofalowy wzrost i prosperity Niemcy muszą znacząco więcej zainwestować w infrastrukturę".

Wspólny raport tandemu Pisani-Ferry i Enderlein ma zostać zaprezentowany ministrom gospodarki obu krajów w połowie listopada.

Stagnacja gospodarcza Francji oraz jej zbyt wysoki deficyt budżetowy są źródłem poważnego niepokoju Berlina, zaś na Niemcy coraz większą presję wywierają europejscy partnerzy, którzy domagają się od nich kroków na rzecz ożywienia gospodarki.

Temat ten był omawiany przez ministrów w Waszyngtonie podczas jesiennego forum Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). undusz poinformował wówczas, że strefa euro zagrożona jest ponowną recesją, a szefowa MFW Christine Lagarde powiedziała, że politycy - by temu zapobiec - muszą podjąć decyzje o stymulowaniu gospodarki poprzez duże inwestycje w infrastrukturę. Jak dotąd Berlin był bardzo krytycznie nastawiony do forsowanych przez Paryż koncepcji dotyczących konieczności pobudzenia gospodarki i zerwania z polityką finansowego rygoru.

Bloomberg
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane