Pasażerów przybywa lotem błyskawicy

Patrycja Łuszczyk
opublikowano: 17-01-2018, 22:00

Polskie porty lotnicze obsłużyły w 2017 r. ponad 40 mln podróżnych. To aż o 6 mln więcej niż rok wcześniej.

Choć jeszcze nie wszystkie lotniska zamknęły ubiegłoroczne statystyki, to z wyliczeń portalu fly4free.pl, który zebrał dane z 13 spośród 15 lotnisk, wynika, że w 2017 r. obsłużyły one około 40,03 mln pasażerów. W porównaniu z 2016 r. to aż o 6 mln, czyli 17,7 proc. więcej. Przez 13 lat od wejścia Polski do Unii Europejskiej liczba podróżnych na lotniskach urosła ponad czterokrotnie.

Udany rok dla dużych

Najbardziej do tegorocznego rekordowego wyniku przyczyniło się warszawskie lotnisko Chopina. W 2017 r. obsłużyło niemal 15,8 mln osób, czyli o 2,8 mln więcej niż w 2016 r. Rafał Milczarski, prezes LOT, zapowiedział w rozmowie z Fly4free.pl, że w 2018 r. chce otworzyć przynajmniej 20 nowych tras, w tym dwa połączenia międzykontynentalne.

Wzrost o 22,7 proc. rok do roku to nie jedyny dobry wynik warszawskiego lotniska. Rekordem było także obsłużenie w lipcu 1,7 mln osób. Ale przy okazji okazało się, że szybki wzrost odbija się na obsłudze pasażerów i ładunków przez firmę LS Airport Services. Efektem było — jak twierdzi Fly4free.pl — opóźnienie niemal co drugiego lotu.

Wzrostami imponowały również Kraków-Balice (o 17,2 proc.), Katowice-Pyrzowice (o 21,7 proc.), Wrocław- Strachowice (o 18 proc.) i Gdańsk-Rębiechowo (o 14,7 proc.). Do lepszych wyników przyczynił się Ryanair, który w stolicy małopolski wystartował jesienią z 15 nowymi trasami, a w Poznaniu otworzył swoją bazę. Znaczącego wzrostu nie odnotowało natomiast lotnisko w Modlinie („tylko” 2,5 proc.). Pęka on w szwach, ale brak porozumieniamiędzy udziałowcami powoduje, że wciąż czeka na rozbudowę.

Z optymizmem w przyszłość

Również zarządy mniejszych lotnisk mają powody do zadowolenia. Średniej wielkości porty zanotowały wzrost liczby obsłużonych pasażerów o 24 proc. w Szczecinie i o 13,9 proc. w Lublinie, zaś najmniejsze w Szymanach aż o 122,9 proc., a w Zielonej Górze o 91 proc. W przypadku tych drugich jednak bardzo niska była baza — odpowiednio 47 tys. i 9,3 tys. podróżnych w 2016 r. Słabszy rok zanotowały natomiast lotniska w Rzeszowie (jeszcze nie są znane wszystkie dane), Łodzi (także nie są znane wszystkie dane) i Bydgoszczy (spadek o 1,8 proc.). Wszystkie mogą jednak poprawić wyniki w 2018 r.

Rzeszów ma być wzmocniony dwiema trasami LOT-u, a Łódź przywróceniem połączenia z Monachium i nową trasa do Aten. Natomiast w Bydgoszczy już w listopadzie i grudniu 2017 r. obsłużono znacznie więcej pasażerów niż w takich miesiącach rok wcześniej (odpowiednio: o 38 i 15,7 proc.). Wynika to zarówno z uruchomienia dwóch kolejnych tras Ryanaira, jak i ze zwiększeniu częstotliwości rejsów Lufthansy do Frankfurtu. Optymistycznie zapowiada się także przyszłość lotniska w Radomiu.

Przez ostatnie dwa miesiące w ogóle nie miało pasażerów, ale i tak rok do roku odnotowało ich wzrost o 10,5 proc. Co więcej, niedawno Mariusz Szpilkowski, prezes Państwowych Portów Lotniczych (PPL), przekonywał, że analizy wykazały zapotrzebowanie na drugi (obok Modlina) port, obsługujący segment niskokosztowy i czarterowy, a Radom ma w tym względzie duży potencjał. 18 stycznia 2018 r. PPL podpisały z lotniskiem list intencyjny w sprawie rozbudowy Portu Lotniczego Radom- -Sadków. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Pasażerów przybywa lotem błyskawicy