Skarb państwa i brytyjski fundusz Mecom, udziałowcy Presspubliki, brną w spór o prezesa wydawnictwa.
Fundusz Mecom jest zdeterminowany pozostawić Trulsa Velgaarda na stanowisku prezesa Presspubliki, wydawcy „Rzeczpospolitej”. 51-procentowy udziałowiec spółki prawdopodobnie powoła dotychczasowego prezesa ponownie w czwartek. Nie zgadza się na to skarb państwa, kontrolujący poprzez PW Rzeczpospolita 49 proc.
— Walne zwoływane przez Mecom nie są ważne, więc nieważne są także uchwały przez nie podejmowane, w tym obsadzenie stanowiska prezesa —mówi Andrzej Filipowicz, prezes PW Rzeczpospolita.
Wczorajsze walne nie podjęło decyzji o składzie zarządu, bo musiałby się na to zgodzić skarb państwa. Zdaniem Mecomu, oznacza to, że o północy Truls Velgaard przestał być prezesem. Zdaniem skarbu, przestał nim być 4 czerwca. Dziś i jutro mają być zwołane kolejne walne. Zdaniem Mecomu, czwartkowe będzie mogło powołać prezesa większością 51 proc. głosów.
— Z opinii prawnych wynika, że decyzje podjęte w ten sposób będą ważne — mówi Truls Velgaard.