Patrzę poza czubek własnego nosa

KRZYSZTOF LISTING: OK-POLSKA PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWLANE

Kategoria: FIRMY O PRZYCHODACH PONAD 50-100 MLN ZŁ

MIEJSCE 3.

Po zakończeniu szkół o profilu budownictwa ogólnego rozpocząłem pracę w branży. Pierwsze doświadczenie zdobywałam przy budowie obiektów elektrowni Opole w Brzeziu. Mimo tradycji rodzinnej, nakazującej pracę w branży obróbki drewna, zostałem w budownictwie. Czas pokaże, czy ta decyzja była właściwa, jeszcze jest za wcześnie, by to oceniać. W grupie OK pracuję od roku 1996, a w OK-Polska od powstania tego polskiego oddziału w 2005 r. Do firmy dostałem się po ogłoszeniu emitowanym w opolskim radiu. Pracę rozpoczynałem jako majster na budowie w Dietzenbach w Niemczech. Po kilku latach zostałem kierownikiem budowy, a w 2004 r. wróciłem do kraju, aby stworzyć nową komórkę OK. Tak zrodziła się OK-Polska, w której najpierw byłem dyrektorem technicznym, a w 2008 r. zostałem jedynym członkiem zarządu i prezesem. Przez parę lat firma zrealizowała wiele inwestycji zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Specjalizujemy się w budownictwie żelbetowym stanu surowego i wykonywaniu elewacji klinkierowych. Strategią firmy jest solidne i terminowe wykonywanie zadań, nie chcemy rozgłosu, nawet nie mamy swojej strony w internecie. Zatrudniamy kadrę techniczną i pracowników na umowę o pracę — świadczymy robociznę, rzadziej budujemy z materiałem i sprzętem. Spółka zatrudnia średnio około 300 pracowników, choć bywały okresy, kiedy liczba ta sięgała 500. Współpracujemy też z wieloma podwykonawcami, których traktujemy jak siły własne. Niestety, w Polsce znów nastały trudne czasy na rynku budowlanym. Marzę, aby sytuacja wreszcie się ustabilizowała. Na razie wykonujemy prace na różnych rynkach europejskich, gdzie nie ma zastoju, np. w Holandii, Niemczech, Czechach, Szwajcarii, a nawet w Azerbejdżanie (Baku). Podróże i praca, ponieważ jestem sam w zarządzie, pochłaniają większość mojego czasu. Najbardziej odczuwa to moja rodzina, która jest gdzieś z boku tego wszystkiego. Cierpią też moje pasje. Lubię szybkie auta, często katuję z synem Marcinem nasze Porsche. Zatracam się także w militariach. Czas płynie szybko, nie potrafię przewidzieć, jak długo w tych niespokojnych gospodarczo czasach dam radę przetrwać. Wiem jednak, że od pracy mojej i drużyny OK zależy egzystencja kilkuset rodzin moich pracowników. Życzyłbym sobie stabilizacji, zdrowia i lojalności pracowników i partnerów biznesowych we wzajemnych relacjach. Z domu wyniosłem podstawową dewizę: „Nigdy nie patrz na koniec swojego nosa, ten zawsze zobaczysz, dalej są ważniejsze rzeczy”. Tego się trzymam.

OK-Polska Przedsiębiorstwo Budowlane

Miejsce: Gogolin

Działalność: Usługi budowlane.

Zatrudnienie: około 300 osób

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Patrzę poza czubek własnego nosa