PBG nie wyklucza podniesienia prognoz dotyczących zysku netto na początku czwartego kwartału 2010 r. Obecnie władze spółki zakładają wypracowanie około 220 mln zł.
— Po podpisanych obecnie kontraktach widać, że sprzedaż będzie wyższa o 10-20 proc. od prognozy — mówi Jerzy Wiśniewski, prezes PBG.
Według założeń PBG ma w tym roku mieć około 3 mld zł sprzedaży.
— W zapowiedziach podniesienia prognoz nie ma nic zaskakującego. Zwykle PBG podawało bardzo ostrożne prognozy i na koniec roku udawało się je podnieść — komentuje Tomasz Krukowski z Deutsche Banku.
Prezes PBG wyjaśnił, że w prognozie przedstawionej w maju nie były brane pod uwagę obecnie podpisywane kontrakty, tj. budowa terminalu LNG w Świnoujściu o wartości 2,94 mld zł (jedną trzecią wynagrodzenia ma zainkasować PBG), budowa bloków energetycznych w Opolu czy kolejne przetargi drogowe.
Ze słów prezesa PBG wynika, że sprzedaż w 2010 r. będzie wyższa głównie z tytułu kontraktów drogowych i mniejszych kontraktów z sektora energetycznego.
PBG nie rozczaruje inwestorów
Nawet o 20 proc. spółka może podnieść prognozę tegorocznych przychodów. Zrewiduje też szacunki zysku netto.