WARSZAWA (Reuters) - Bank Pekao SA szacuje, że ewentualna strata netto jaką może ponieść z powodu konieczności utworzenia rezerw na Stocznię Szczecińską nie powinna przekroczyć 150 milionów złotych, a bank podjął dodatkowe kroki, by zrealizować prognozę zysku netto na koniec 2002 roku.
"Bank podjął dodatkowe działania mające na celu realizację planu finansowego w wysokości 1,4 miliarda złotych" - podała bank w komunikacie
Pekao zasygnalizował też, że sytuacja w Stoczni Szczecińskiej wymaga utworzenia dodatkowych rezerw i będzie miała wpływ na wyniki banku w drugim kwartale.
Źródło zbliżone do Pekao SA poinformowało, że zaangażowanie banku w finansowanie Stoczni wynosi około 600 milionów złotych, jednak bank nie potwierdził oficjalnie tej sumy. Podał jedynie, że o tym czy zredukować dług zdecyduje gdy zobaczy program ratowania Stoczni.
Stocznia zaciągnęła w konsorcjum banków 293 miliony dolarów kredytu. Skarb państwa zdecydował się ratować pogrążoną w kłopotach spółkę renacjonalizując ją. Wezwał jednak kredytodawców do redukcji jej zobowiązań o 80 procent.
Aby plan ratowania Stoczni przez skarb państwa się powiódł na redukcję muszą się zgodzić wszystkie banki uczestniczące w konsorcjum.
W czwartek lider konsorcjum, państwowy PKO BP, zdecydował się na redukcję kredytów Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA do wysokości 80 procent. W ślad za nim poszedł prywatny BPH-PBK. Pod pewnymi warunkami na redukcję zgadza się również BRE Bank.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))