WARSZAWA (Reuters) - Projekt budżetu na 2002 nie zawiera propozycji wprowadzenia podatku importowego, powiedział we wtorek minister finansów Marek Belka.
"Nie jest on częścią projektu ustawy budżetowej" - powiedział Belka, pytany czy w projekcie budżetu znalazła się propozycja wprowadzenia podatku importowego.
Belka szacuje, że przyszłoroczne wpływy z prywatyzacji będą nieco niższe niż siedem miliardów złotych.
"Wpływy z prywatyzacji w roku przyszłym osiągną nieco mniej niż siedem miliardów złotych i jest to projekcja konserwatywna" - powiedział Belka.
Minister finansów szacuje, że deficyt ekonomiczny będzie w przyszłym roku taki sam jak w tym roku. Narodowy Bank Polski szacował deficyt ekonomiczny na 4,7 procent PKB w pierwszej połowie tego roku.
"Przewidujemy, że deficyt ekonomiczny w 2002 roku będzie podobny jak w 2002" - powiedział na konferencji prasowej Marek Belka.
"O poziomie deficytu ekonomicznego decydują następujące wielkości: deficyt budżetu państwa (...) to trzeba zmodyfikować o transfery do OFE oraz o wypłatę rekompensat. Jeżeli to uczynimy to wtedy deficyt ekonomiczny budżetu państwa będzie zamykał się kwotą około 30 miliardów złotych" - powiedział.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))