PEPSICO REZYGNUJE Z NAZWY E. WEDEL

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 1998-11-13 00:00

PEPSICO REZYGNUJE Z NAZWY E. WEDEL

Amerykanie wkrótce zakończą spór ze spadkobiercami założyciela firmy

Na początku stycznia spółka E. Wedel, dawne ZPC 22 Lipca, zmieni nazwę na „25 kwietnia“. W ciągu kolejnych 12 miesięcy firma zostanie zlikwidowana.

Wkrótce okaże się też, co dokładnie stanie się z marką Wedla. W tej chwili należy się ona firmie Cadbury Schweppes — przyszłemu właścicielowi Jedynej, fabryki wedlowskich czekolad.

Spór rozstrzygnięty

Do tej pory koncern Cadbury nie był zdecydowany, czy i jak długo opłaci mu się inwestować w utrzymanie marki E. Wedel, o którą od wielu lat toczy się spór ze spadkobiercami założyciela fabryki słodyczy.

Dowiedzieliśmy się w PepsiCo, że koncern jest bardzo bliski zakończenia sporu. Informację potwierdziła mecenas Hanna Nowodworska -Grohman, pełnomocnik dziesięciorga spadkobierców Jana Wedla i jego żony.

— Na razie nie możemy powiedzieć nic więcej. Wszystkie szczegóły będą znane nie wcześniej niż 15 grudnia — zapewnia mecenas Jarosław Grzesiak z PepsiCo.

Bezpieczna nazwa

Na 15 grudnia Wedel zwołał walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki. Na tym spotkaniu zapadnie też decyzja o zmianie nazwy z „E. WedelŐŐ na „25 kwietniaŐŐ.

— Nowa nazwa firmy jest zupełnie przypadkowa i nie wiąże się z żadnym szczególnym wydarzeniem. Zwróciliśmy natomiast uwagę na to, aby nie ukryły się za nią jakieś polityczne skojarzenia — mówi Józef Rutkowski, prezes Wedla.

Wkrótce po zmianie nazwy firma zostanie postawiona w stan likwidacji i po mniej więcej 12 miesiącach zakończy żywot. Tymczasem od rozmówców w Wedlu dowiedzieliśmy się, że o planowanych posunięciach nie wiedzą nawet niektórzy członkowie zarządu.

— Nie ma sensu utrzymywać przy życiu spółki matki, ponieważ holding Wedla przestanie istnieć — tłumaczy Jarosław Grzesiak.

Koniec holdingu

PepsiCo jest obecnie właścicielem 99,5 proc. akcji E.Wedel — spółki matki holdingu, do którego nadal należą trzy spółki spożywcze: Jedyna, Delicja i Frito Lay. Firma zatrudnia kilkanaście osób. Wartość trwałego majątku spółki matki jest bardzo niewielka. Właściwa wartość firmy jest mierzona przede wszystkim na podstawie jej udziałów w spółkach z grupy.

Przekazanie Jedynej i Delicji inwestorom, z którymi koncern podpisał wstępne umowy sprzedaży — Cadbury oraz Danone — jest kwestią najwyżej dwóch miesięcy. Kiedy PepsiCo sprzedawało w 1997 roku Syrenę, ostateczna umowa została podpisana dwa miesiące po zawarciu wstępnego porozumienia. Z Cadbury Amerykanie dogadali się we wrześniu, z Danone — miesiąc później. Można się więc spodziewać, że co najmniej jedna transakcja — sprzedaż Jedynej firmie Cadbury zostanie sfinalizowana jeszcze w tym roku. Inwestor czeka na odpowiedź Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Danone złoży w urzędzie własny wniosek w ciągu najbliższych dziesięciu dni.

Za kilka miesięcy w holdingu pozostanie tylko jedna spółka — grodziska fabryka chipsów Frito Lay. Jeżeli Amerykanie uznają, że jest ona w stanie działać samodzielnie — także zostanie sprzedana. Jednak tym razem nabywcą będzie jedna z spółek zależnych PepsiCo.