Perełka Zrembu trafi na giełdę

ANP
opublikowano: 2009-08-06 00:00

Wprowadzenie przejętej spółki na GPW, kolejne akwizycje i zdobycie natowskiego kontraktu — to plan Zrembu.

Wprowadzenie przejętej spółki na GPW, kolejne akwizycje i zdobycie natowskiego kontraktu — to plan Zrembu.

Zremb Chojnice, producent kontenerów i konstrukcji stalowych, ma pełne ręce roboty, głównie przy przejętej (umowa przedwstępna) za 3,18 mln zł spółce Henczke-Budownictwo.

— Na rynku głównym Henczke może zadebiutować w 2010 r. To może być oferta zbliżona do kwoty z upublicznienia Zrembu, czyli ponad 6 mln zł. Nie oddamy kontroli. Rozważamy ofertę mieszaną — sprzedaż nowej emisji i części akcji kontrolowanych przez Zremb — ujawnia Krzysztof Kosiorek-Sobolewski, akcjonariusz Zrembu i były prezes Stormmu.

Przejęta spółka specjalizuje się w usługach budowlanych, wykonawczych i projektowych.

— Kupiliśmy perełkę. Widzę wiele obszarów współpracy. Przy kontraktach mostowych Zremb może budować konstrukcje stalowe, spółka będzie miała także dostęp do biura projektowego przejętej firmy — dodaje były prezes Stormmu.

W 2008 r. Henczke miało 45,2 mln zł przychodów i 2,14 mln zł zysku netto. W tym roku wyniki mają być podobne. W ciągu 4-5 lat przychody Henczke mają sięgnąć 250 mln zł.

— Po konsolidacji wynik Zrembu będzie dużo wyższy niż wcześniejsze nieoficjalne szacunki mówiące o 5 mln zł zysku netto na koniec roku. Z samego nabycia Henczke zysk sięgnie ponad 4 mln zł (to wynik odpisu nadwyżki wartości godziwej aktywów spółki nad ceną przejęcia — przyp. red.). Dziś trudno prognozować wynik, bo wiele zależy od kursów walut i zdobycia gigantycznego natowskiego kontraktu — dodaje Krzysztof Kosiorek-Sobolewski.

Ponad 90 proc. przychodów Zrembu pochodzi z eksportu. Henczke działa w kraju i wykonuje m.in. roboty mostowe za 30 mln zł przy obwodnicy Ropczyc.

— Startujemy jedynie w przetargach na krótkoterminowe kontrakty. Teraz negocjujemy duże zlecenie na kanalizację — mówi Robert Raczkowski, członek rady nadzorczej Henczke.

Zremb chce budować większą grupę infrastrukturalną.

— Rozmawiamy z firmami o podobnej specjalizacji jak Henczke i podobnych przychodach rocznych — zapowiada Krzysztof Kosiorek-Sobolewski.