PERN także chce Naftobaz
Pojawiła się kolejna firma, która ma apetyt na Naftobazy.
Nie tylko PKN Orlen ma ochotę na przejęcie Naftobaz. O firmę ubiega się również Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych PERN.
— Dwa tygodnie temu złożyliśmy w MSP wstępną dokumentację — mówi Andrzej Żelechowski, dyrektor ds. eksploatacji PERN.
Według niego, firma jest mocno związana z Naftobazami.
— Gdyby stały się naszą własnością, moglibyśmy zoptymalizować taryfy przesyłowe, magazynowe i dystrybucyjne. W konsekwencji moglibyśmy stać się konkurencyjni wobec tych przewoźników, którzy transportują paliwa autocysternami i cysternami kolejowymi — mówi Andrzej Żelechowski.
Nafta Polska chce, aby większościowy pakiet akcji Naftobaz został sprzedany jeszcze w tym roku. W grudniu 2000 r. wysłała do MSP propozycję przekształcenia firmy.
— Proponujemy sprzedaż 50-60 proc. pakietu z jednoczesnym zachowaniem istotnego udziału kapitałowego ze względu na bezpieczeństwo energetyczne państwa. Wychodzimy z założenia, że powinna zostać zachowana niezależność Naftobaz od producentów i dystrybutorów paliw — podkreśla Michał Frąckowiak, p.o. prezesa Nafty Polskiej.
Naftobazy, które pierwotnie były własnością CPN, utworzono w 1997 roku. Dwa lata później walory firmy zostały przeniesione na Naftę Polską. Firma prowadzi działalność w zakresie składowania i przeładunku produktów rafineryjnych. Znaczna część zapasów benzyn i olejów napędowych, produkowanych przez PKN, jest przechowywana właśnie w terminalach Naftobaz. Spółka dysponuje 22 magazynami paliwowymi. Łączne zdolności składowe Naftobaz są szacowane na ponad 1,5 mln m sześc.
PERN jest obecnie właścicielem wszystkich rurociągów produktowych wychodzących z PKN Orlen. Ich zdolności przesyłowe wynoszą około 7 mln ton paliw rocznie.



