Personnel Service ruszył na Ukrainę

opublikowano: 14-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Mimo trwającej wojny konsorcjum PS i TLS uruchomiło we Lwowie pierwszy punkt wizowy dla Ukraińców. Powstaną kolejne.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co sprawiło, że mimo wojny konsorcjum PSTLS zaczęło działalność w Ukrainie
  • jakie są dalsze plany polskofrancuskiego konsorcjum

Na początku lutego konsorcjum wrocławskiego Personnel Service (PS) i francuskiej grupy TLS podpisało z Ambasadą RP w Kijowie umowę na obsługę wniosków wizowych składanych przez Ukraińców. Usługodawca miał zacząć działać najpóźniej 8 kwietnia, ale inwazja Rosji na Ukrainę opóźniła te plany.

Wojenne losy:
Wojenne losy:
Kierujący firmą Personnel Service Tomasz Hanczarek (z lewej) i Krzysztof Inglot cieszyli się w styczniu ze zwycięstwa w przetargu na obsługę wizową Ukraińców. Miesiąc później wojna pokrzyżowała ich plany, ale właśnie zaczęli działać na Ukrainie.
GRZEGORZ KAWECKI

— Z powodu rosyjskiej agresji nie byliśmy w stanie rozpocząć działalności zgodnie z harmonogramem. W tej sytuacji podpisaliśmy z polską ambasadą w Kijowie aneks do umowy zawieszający harmonogram — tłumaczy Wojciech Mora, pełnomocnik zarządu PS.

Wydawało się, że uruchomienie usługi trzeba będzie odłożyć ad Kalendas Graecas, ale pod koniec czerwca Ministerstwo Spraw zagranicznych zwróciło się do konsorcjum z pytaniem o możliwość otwarcia punktu obsługi wizowej we Lwowie.

— Chodziło o to, by odciążyć konsulat RP, do którego napływało bardzo dużo wniosków wizowych. 29 sierpnia taki punkt ruszył — mówi przedstawiciel PS.

Placówkę wyposażono w sprowadzony z Polski sprzęt informatyczny. Obsługuje ona wnioski wizowe z całej Ukrainy (PS-TLS ma umowę z ukraińską firmą kurierską, która obsługuje korespondencję).

— Kolejny taki punkt ruszy w Łucku, wcześniej jednak musi zacząć działać tam konsulat. Zgromadziliśmy już sprzęt, zatrudniliśmy obsługę i czekamy — mówi Wojciech Mora.

Z powodu wojny umowa konsorcjum PS-TLS z Ambasadą RP w Kijowie jest realizowana w ograniczonym zakresie, jednak gdyby zaistniała taka potrzeba, jest możliwe uruchomienie punktów obsługi wizowej w zachodnich obwodach Ukrainy. Obecnie wnioski z całej Ukrainy przyjmowane są we Lwowie.

— Realizacja umowy w pełnym zakresie, czyli 16 punktów przyjmowania wniosków, będzie możliwa dopiero po zakończeniu wojny — mówi pełnomocnik zarządu PS.

Ukraińska umowa PS-TLS to bardzo intratny kontrakt. Chodzi bowiem o obsługę około 2,75 mln wniosków, co może być warte nawet 150 mln zł. Nic więc dziwnego, że o zlecenie walczyło pięciu oferentów. W ciągu ponad roku zapadło kilka rozstrzygnięć, które były zaskarżane do Krajowej Izby Odwoławczej. Ostateczny werdykt ujrzał światło dzienne dopiero w styczniu tego roku. Zwycięskie konsorcjum deklarowało, że uruchomi na Ukrainie 18 punktów wizowych, w których będzie pracować około 500 osób.

Ruch na naszej wschodniej granicy jest bardzo duży. Przed wojną co roku przyjeżdżało do nas nawet 800 tys. obywateli Ukrainy i właśnie dlatego polskie placówki konsularne potrzebowały zewnętrznego wsparcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane